Aktualności

Dodano: 9 marca 2018

26. seria PGNiG Superligi – zapowiedź

Starujemy z 26. serią. W tej rundzie nikt nie jest peny punktów. 
 

Energa MKS Kalisz – NMC Górnik Zabrze

 
W Kaliszu spotkają się dwie rewelacje sezonu. Gospodarze to jedna z największych sensacji rozgrywek. W swoim debiutanckim sezonie w PGNiG Superlidze grają bez kompleksów i są bardzo skuteczni. Do ostatniej serii mogli się poszczycić dziewięcioma wygranymi z rzędu w rozgrywkach Superligi i Pucharu Polski. Tę fantastyczną serię przerwał ostatnio Chrobry Głogów, z którym MKS przegrał 19:21. Kalisz to bardzo ciekawe połączenie doświadczonych zawodników i bardzo zdolnej młodzieży. Środkiem obrony dowodzi legenda PGNiG Superligi Zbigniew Kwiatkowski, na rozegraniu rządzi Marek Szpera, a w bramce Edin Tatar.
 
Natomiast goście, to dużo bardziej doświadczona drużyna w rozgrywkach ligowych. Wskoczyli na niesamowity poziom sportowy w tym sezonie i potrafią go utrzymać przez bardzo długi czas. W swojej grupie plasują się na drugim miejscu, z 19 wygranymi w rundzie zasadniczej. Grają bardzo niewygodną, wysuniętą obroną.
 
W rundzie jesiennej triumfowali zawodnicy Górnika 33:26. W sobotnim meczu również będą faworytami, ale drużyna Energii MKS Kalisz, grająca przy dopingu blisko trzy tysięcznej publiczności, już nie raz udowodniła, że potrafi sprawić niespodziankę.
Energa MKS Kalisz – NMC Górnik Zabrze, sobota (10.03.) godz. 13.00
 

Zagłębie Lubin – Wybrzeże Gdańsk

 
Zagłębie gra w kratkę. W jednej serii potrafią się postawić rewelacyjnemu Górnikowi, żeby w następnej przegrać z Meblami Wójcik Elbląg 37:30. Obecnie Zagłębie znajduje się na piątym miejscu w grupie (ta pozycja gwarantuje grę o Dziką Kartę w Finałach 2018) i ma sporą przewagę nad następnymi w grupie Meblami. Po tytuł Króla Strzelców pewnie kroczy Arkadiusz Moryto, który zdobył już 170 bramek i praktycznie w każdym meczu jest najskuteczniejszym graczem Miedziowych.
 
Wybrzeże również znajduje się na piątej pozycji w grupie. Ale gdańszczanie są w dużo bardziej skomplikowanej sytuacji niż Zagłębie. Mają siedem oczek przewagi w tabeli, nad ścigającą ich Stalą i wymagających rywali w następnych meczach. Muszą dać z siebie wszystko, żeby zapewnić sobie grę w Finałach 2018. Najskuteczniejszym zawodnikiem Wybrzeża jest Mateusz Wróbel. Potężny rozgrywający zdobył w tym sezonie 102 bramki. Do składu i dobrej formy, powoli wracają zawodnicy po kontuzjach, które były zmorą gdańszczan w tym sezonie, Piotr Papaj czy Damian Kostrzewa. Nowy nabytek Wybrzeża – Krystian Wołowiec tak opisuje swoje nastawienie przed spotkaniem – Naszym celem jest awans do play – off i nie odpuścimy, dopóki go nie zrealizujemy. Sportowiec musi się liczyć z tym, że presja w jego życiu jest elementem niemalże nieodłącznym. Czasami działa negatywnie, ale myślę, że w naszym przypadku ma działanie wyłącznie motywujące – podsumowuje.
Zagłębie Lubin – Wybrzeże Gdańsk, sobota (10.03) godz. 15.30
 

 MMTS Kwidzyn – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

 
MMTS przegrał swoje dwa ostatnie spotkania z Meblami Wójcik Elbląg i Sandrą Spa Pogonią Szczecin. Czerwono-czarni albo znaleźli się w sporym dołku, albo oszczędzają siły na Finały. W najbliższą sobotę mają sporą szansę na powrót na zwycięskie tory. Przyjedzie do nich ekipa Piotrkowianina, która również przegrała swój ostatni mecz. Piotrkowscy zawodnicy doprowadzili do konkursu rzutów karnych, w meczu ze Stalą Mielec, jednak ulegli w nim 3:0. Piotrkowianin zajmuje siódme miejsce w grupie i teoretycznie ma jeszcze szanse na awans, ale porażka ze Stalą znacznie ich od niego oddaliła.
MMTS Kwidzyn – Stal Mielec, sobota (10.03) godz. 17.00
 

Azoty-Puławy – Chrobry Głogów

 
Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek Azotów z Chrobrym. Puławianie co prawda przegrali swój ostatni mecz w lidze z MMTS-em, jednak ciągle niezagrożenie zajmują druga pozycję w grupie. Uzbierali 68 punktów i nad następną w tabeli Gwardią mają 13 punktów przewagi. Do treningów wrócił nominalny środkowy Azotów – Krzysztof Łyżwa, jednak prawdopodobnie w meczu z Chrobrym jeszcze nie wystąpi.
 
Chrobry Głogów ma za sobą dwa fantastyczne mecze. W 24. serii zatrzymał Energę MKS Kalisz, a ostatnio na trudnym terenie pokonał Gwardię Opole 23:28. Fenomenalnie w tym meczu zagrał wychowanek Chrobrego, Michał Kapela który bronił ze skutecznością 54%! Chrobry swoimi ostatnimi zwycięstwami wskoczył na trzecią pozycję w grupie.
 
Jesteśmy bardzo ciekawi, czy dobrze dysponowany Chrobry Głogów będzie w stanie zagrozić brązowemu medaliście mistrzostw Polski Azotom-Puławy.
Azoty-Puławy – Chrobry Głogów, sobota (10.03) godz. 18.00
 

Stal Mielec – Meble Wójcik Elbląg

 
Stalowcy w końcu triumfują! W ostatniej serii po rzutach karnych pokonali Piotrkowianina. Niesamowitej rzeczy dokonał bramkarz Stali – Tomasz Wiśniewski, w konkursie rzutów karnych obronił wszystkie próby rywali. Ostatecznie Stal wygrała z Piotrkowianinem 26:26 (3:0).
 
Jednak czy to wystarczy na Meble, które pod koniec rundy zasadniczej prezentują się bardzo dobrze? Ostatnio Meblarze wygrali z MMTS-em i Zagłębiem. W fenomenalnej formie znajduje się obecnie Jakub Moryń, który w ostatni meczu zdobył 10 bramek, a w całym sezonie 114. Ten wynik sprawia, że jest najlepiej punktującym zawodnikiem grającym na środku rozegrania Superligi.
Stal Mielec – Meble Wójcik Elbląg, sobota (10.03) godz. 18.00
 

Gwardia Opole – Sandra Spa Pogoń Szczecin

 
W Opolu Gwardziści będą bardzo chcieli zrewanżować się Sandrze Spa Pogoni Szczecin za porażkę w rundzie jesiennej. Portowcy wygrali wtedy po rzutach karnych 25:25, 4:2. Gwardia broni trzeciego miejsca w grupie (ta pozycja zapewni bezpośredni awans do Finałów i lepsze rozstawienie w pucharowej drabince). Jednak ostatnio musieli uznać wyższość Chrobrego Głogów, z którym przegrali 23:28.
Pogoń do Opola przyjedzie w lepszych nastrojach. Wygrali swoje dwa poprzednie mecze z MMTS-em Kwidzyn i KPR-em Legionowo. Dobrze spisał obrotowy Portowców Arkadiusz Bosy, który zdobył 5 bramek i wywalczył sporo rzutów karnych.
Gwardia Opole – Sandra Spa Pogoń Szczecin, sobota (10.03.) godz. 18.30
 

PGE VIVE Kielce – Orlen Wisła Płock

 
Przed nami Święta Wojna, czyli najbardziej prestiżowe starcie w polskiej piłce ręcznej. Pojedynek PGE VIVE Kielce z Orlen Wisłą Płock elektryzuje wszystkich fanów szczypiorniaka.
 
To, jak Kielczanie zdominowali PGNiG Superligę, widzą wszyscy. Są niepokonaną drużyną od 65 meczów i zdobywają tytuł Mistrza Polski bez przerwy od sezonu 2011/2012. Kielczanie to najbardziej utytułowany polski zespół ze wszystkich sportów drużynowych. Od kilku lat należą do światowej czołówki. Grają w nim  gwiazdy piłki ręcznej m.in.: Alex Dujszebajew, Julen Aginagalde, Manuel Strlek, Michał Jurecki czy Sławomir Szmal. W rundzie grupowej w EHF Lidze Mistrzów nie zaprezentowali się aż tak dobrze jak w poprzednich latach, ale  wywalczyli sobie awans i są gotowi na kolejne starcia (w fazie pucharowej, w drabince mają takich przeciwników jak Rhein-Neckar Löwen – mistrz Niemiec, czy PSG – mistrz Francji, obecnie drużyna piłki ręcznej która dysponuje największym budżetem na świecie).
 
Na ligowym podwórku jak równy z równym gra z nimi tylko Orlen Wisła Płock. I mimo tego, że ostatni mecz z Vive wygrali 13.03.2016 r., to prawie każdy pojedynek tych drużyn rozstrzyga się w ostatnich minutach. Wystarczy przypomnieć wyniki trzech ostatnich meczów 30:31, 31:29, 24:25 żeby przekonać się, że te starcia to handball na najwyższym poziomie.
 
Co prawda wokół Wisły wiele się dzieje. Ostatnio odpadła z ligi mistrzów, zmienił się prezes i brakuje tak wielkich nazwisk jak w Vive. To jednak Wisła nadrabia swoją walecznością. Nafciarze nigdy nie odpuszczają i zawsze do rywali podchodzą bez kompleksów. Świadczą o tym ostatnie wyniki w Lidze Mistrzów, gdzie Wiślacy zremisowali z jej triumfatorem Vardarem Skopie, a wcześniej tylko jedną bramką ulegli Barcelonie.
W składzie Vive zabraknie bramkarza Filipa Ivica i kontuzjowanego obrotowego Bartłomieja Bisa.
PGE VIVE Kielce – Orlen Wisła Płock, niedziela (11.03.) transmisja w nSport+ od 12.30
 

 

KPR Legionowo – Spójnia Gdynia

 
Do Legionowa przyjedzie Spójnia Gdynia. W drugim niedzielnym meczu 26. Serii zmierzy się 7. zespół z 8.  tabeli granatowej. W pięciu spotkaniach rozegranych pomiędzy tymi drużynami zawsze triumfował KPR Legionowo. Wygląda na to, że drużyna z woj. mazowieckiego zna patent na gdynian. Najskuteczniejszym zawodnikiem KPR-u jest Kamil Adamski, natomiast w Spójni Rafał Rychlewski – zdobywca 110 bramek.
KPR Legionowo – Spójnia Gdynia niedziela (11.03.) 16.00
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: