Aktualności

Dodano: 21 stycznia 2018

AZOTY INKASUJĄ CZTERY PUNKTY

Spokojne, niezagrożone w żadnym momencie meczu zwycięstwo odnieśli w pierwszym meczu na własnym parkiecie w 2018 roku szczypiorniści Azotów-Puławy. Zgodnie z przewidywaniami brązowi medaliści pokonali Piotrkowianina.
 
Już pierwsze minuty sobotniego starcia wskazywały, że wszystko odbędzie się bez niespodzianek. W 11 minucie gospodarze prowadzili 6:1. Połowę z tych goli zdobył Mateusz Seroka. Puławianie grali pewnie w ataku i obronie. Między słupkami piłki odbijał Vadim Bogdanov, dając szansę swoim kolegom na zbudowanie przewagi. Po kwadransie, po kolejnym trafieniu Seroki było 9:3. Goście jednak nie zamierzali złożyć broni i w 17 minucie przegrywali tylko trzema trafieniami. Chwilę później trafienia Bartosza Jureckiego i Adama Skrabanii wysforowały puławian na pięciobramkowe prowadzenie, które utrzymało się do końca pierwszej połowy.
 
Druga połowa zaczęła się od goli Marcina Tórza i Stanisława Makowiejewa, ale miejscowi odpowiedzieli trzema trafieniami i wciąż utrzymywała się wysoka przewaga Azotowców. W   gospodarzy rozszalał się nowy nabytek Azotów-Puławy Władysław Ostroushko. Ukrainiec zdobył pięć goli z rzędu skutecznie rzucając zarówno z drugiej linii jak i z karnego. Wtórował mu Paweł Podsiadło, a ze strony Piotrkowa – wspomniani Makowiejew i Tórz. Do 48 minuty utrzymywała się sześciobramkowa przewaga miejscowych. W 57 odnotowaliśmy najwyższe, dziewięciobramkowe  prowadzenie gospodarzy (32:23). Ostatecznie po dwóch golach Tomasza Mroza Piotrkowianie zmniejszyli straty do siedmiu goli.
 
Azoty-Puławy – Piotrkowianin 33:26 (15:10)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Ostroushko 6, Seroka 5, Podsiadło 4, Panić 4, Jurecki 4, Skrabania 3, Titow 3, Orzechowski 1, Masłowski 1, Kasprzak 1, Gumiński 1, Jarosiewicz, Grzelak.
Piotrkowianin: Procho, Schodowski, Pyrka – Tórz 5, Swat 4, Makowiejew 4, Surosz 3, Pożarek 3, Mróz 2, Kaźmierczak 2, Andreou 1, Achruk 1, Rutkowski 1, Urbański, Góralski.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: