Aktualności

Chodara odchodzi ze Stali

Michał Chodara, Kibicom znany bliżej jako „Gorbi” do Mielca przyszedł w 2010. roku, aby kilka miesięcy później stać się jednym z legendarnych „Czeczeńców”, którzy w 2012 roku zdobyli sensacyjny brązowy medal Mistrzostw Polski!

 

Michał urodził się w Biłgoraju, a swoją profesjonalną karierę rozpoczynał w VIVE Targach Kielce, by następnie zostać zawodnikiem Powenu Zabrze (obecnie Górnik Zabrze). Po rocznym epizodzie na śląsku zasilił „Biało-Niebieskie” szeregi, i jak się okazało była to decyzja na długie lata.

 

„No miałem, ale w takim meczu nie wypada nawet nie zagrać, bez nogi bym musiał grać” – brzmiała odpowiedź „Gorbiego” na jedno z pytań dziennikarzy odnoszącego się do jego ewentualnej absencji podczas pamiętnego, powtarzanego meczu z Warmią Olsztyn w 2011 roku, kiedy to Stal jako beniaminek stała się jednym z czterech najlepszych zespołów w naszym kraju.

 

Już wtedy Michał był jedną głównych postaci drużyny o której mówiła cała Polska, a jego charakter i wola walki tylko potwierdzały, że do drużyny „Czeczeńców” pasuje jak nikt inny. Dostrzegł to również ówczesny szkoleniowiec kadry – Michael Biegler, który powołał Michała do Reprezentacji Polski.

 

„Gorbi” wierny klubowi pozostał nawet wtedy, gdy niewiadoma była przyszłość mieleckiej piłki ręcznej. Mimo problemów nadal zakładał „Biało-Niebieską” koszulkę stając się tym samym wzorem do naśladowania dla młodszych kolegów. W Stali rozegrał łącznie 204. spotkania w których zdobył 528. bramek.

 

Po ośmiu latach wspólnych sukcesów i zawirowań przyszedł czas na coś, czego przez ten długi czas nie mógł wyobrazić sobie nikt. Bez wątpienia pożegnanie z Michałem jest zamknięciem pięknego rozdziału w historii klubu.

 

 

 

 

Przeczytaj jeszcze:

Kelina Janikowski przenosi się do Gdańska

Kolejna zmiana kadrowa w Enerdze Wybrzeżu Gdańsk. W przerwie zimowej zespół...

Łangowski przechodzi do Azotów

Lewy rozgrywający Antoni Łangowski będzie od nowego sezonu reprezentował barwy Azotów-Puławy....

Nowy gracz Stali

Po rozwiązaniu kontraktu z Rudolfem Cuziciem niemal pewne było, że Stal...