Aktualności

Dodano: 7 grudnia 2019

Chrobry wygrywa w Kwidzynie. Zacięta walka do ostatnich sekund

Losy tego meczu ważyły się praktycznie do ostatniej sekundy. Po bramkach Stanisława Makowiejewa i Adama Babicza górą ostatecznie byli głogowianie, którzy wygrali w Kwidzynie 25:26. Tym samym gracze Chrobrego zrewanżowali się czerwono-czarnym za porażkę odnisioną w pierwszej rundzie PGNiG Superligi Mężczyzn.

Początek meczu należał do zespołu gości, który rozpoczął grę od prowadzenia 1:4. Kwidzynianie w pierwszych minutach niestety nie potrafili przebić się przez defensywę Chrobrego. Jedynego gola w tym czasie dla MMTS zdobył Damian Przytuła, a w 9 minucie drugie trafienie dla gospodarzy rzucił Rafał Biegaj. Chwilę później czerwono-czarni złapali jednak swój rytm gry. Najpierw rzut karny obronił Bartosz Dudek, po czym gole dla MMTS zdobyli Nikodem Kutyła (karny) i Michał Peret – 4:4. Gra się wówczas wyrównała, a wynik oscylował wokół remisu. Obie ekipy w ataku postawiły wówczas na zagrania do swoich obrotowych, stąd w kolejnych minutach trafiali Damian Krzysztofik czy Michał Peret. Wyrównany stan gry utrzymał się do końca pierwszej połowy. W ostatniej minucie wynik na swoją korzyść przechylił jednak Maciej Marszałek i głogowianie schodzili do szatni w nieco lepszych humorach.

Po zmianie stron jako pierwszy trafił Kamil Sadowski, ale kwidzynianie szybko zdołali doprowadzić do wyrównania. Po bramkach Roberta Orzechowskiego i Kacpra Adamskiego w 34 minucie gry mieliśmy remis 15:15. Niestety na tym zakończyła się ofensywa Kwidzyna. W odpowiedzi gracze Chrobrego rzucili natomiast 6 bramek przy zaledwie jednym trafieniu gospodarzy i po 42 minutach prowadzili 16:21. Ośmiominutową przerwę bez rzuconej bramki przerwał dopiero Kacper Adamski. Mimo wszystko czerwono-czarnym udało się jednak podnieść i po trafieniach Andrzeja Kryńskiego i Nikodema Kutyły kwidzynianie zbliżyli się do rywali na 2 bramki – 20:22.

Dobra postawa gospodarzy w obronie, w tym stojącego między słupkami Krzysztofa Szczeciny, pozwoliła im na kontynuowanie dobrej gry. Po bramkach Andrzeja Kryńskiego (karny) i Ryszarda Landzwojczaka strata MMTS wynosiła już tylko jedno trafienie – 22:23. Chwilę spokoju głogowianom zapewnił co prawda Miłosz Bekisz, jednak w odpowiedzi bramki dla Kwidzyna kolejno zdobywali: Andrzej Kryński, Robert Orzechowski oraz Rafał Biegaj. Na 2 minuty przed końcem meczu MMTS prowadził więc z Chrobrym 25:24.

Gdy chwilę później sędziowie odgwizdali faul ofensywny na Rafale Biegaju wydawało się, że MMTS zdoła dowieść wygraną do końca meczu. Niestety kolejne próby rozgrywania ataku przez gospodarzy kończyły się niepowodzeniem. Po stronie gości trafiali natomiast Stanisław Makowiejew i Adam Babicz, co dało gościom prowadzenie 25:26. W końcówce kwidzynianie mieli jeszcze co prawda piłkę, ale ich próby nie przyniosły już żadnej zdobyczy bramkowej. Zwycięstwo i komplet puntów trafiły więc do Głogowa.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE: 
ZOBACZ STATYSTYKI I MATERIAŁY WIDEO Z MECZU

MMTS Kwidzyn – Chrobry Głogów 25:26 (12:13)

MMTS: Szczecina, Dudek – Grzenkowicz 1, Orzechowski 2, Kryński 3, Krieger, Peret 4, Adamski 3, Biegaj 2, Guziewicz, Potoczny 2, Kutyła 6, Landzwojczak 1, Przytuła 1.

Chrobry: Kapela, Stachera, Siedlecki – Wawrzyniak, Sadowski 3, Klinger 2, Babicz 4, Przysiek 3, Tylutki, Marszałek 4, Orpik, Jamioł, Krzysztofik 4, Bekisz 3, Makowiejew 3.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: