-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 16 października 2016

Chrobry zainkasował trzy punkty

W niedzielnym spotkaniu 7-kolejki Chrobry zdecydowanie pokonał Pogoń Szczecin i zainkasował trzy punkty. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo głogowian. Kibice w hali i widzowie Canal+ Sport 2 obejrzeli ciekawy i zacięty mecz.
Tym razem gospodarze ustrzegli się błędów z poprzednich spotkań i nie przespali początku spotkania. Chrobry szybko, po rzutach Gujskiego i Miszki z karnego, objął prowadzenie i nie oddał go do końca spotkania. Zespół Pogoni stać było na  wyrównanie, ale szczecinianie ani razu nie objęli w spotkaniu prowadzenia.
Pierwszą bramkę Pogoń zdobyła, kiedy Chrobry grał w osłabieniu. Na ławkę kar powędrował Sadowski, goście wyszli wysoko w obronie i gospodarze nie poradzili sobie z takim pressingiem. Piłka padła łupem szczecińskiej defensywy, a okazji do zdobycia bramki nie zmarnował Krupa.
Oba zespoły popełniały sporo prostych błędów. Bo chociażby po nieudanym rzucie Sadowskiego  bramkarz Pogoni błyskawicznie wznowił grę i wysokim lobem posłał piłkę do swojego zawodnika. Rzut świetnie przechwycił w powietrzu Biegaj i Chrobry mógł podwyższyć wynik. Z kolei kilkanaście minut później grająca w osłabieniu Pogoń nie poradziła sobie z głogowską defensywą, zawodnicy z Głogowa mieli piłkę, ale nie zauważyli, że bramka Pogoni jest pusta.
Bramki zdobywało się w tym spotkaniu zawodnikom obu drużyn ciężko. W Pogoni świetnie spisywał się Tatar, w Chrobrym klasę pokazał Kapela. Z pewnością obaj byli bohaterami w swoich zespołach, Michał Kapela został nawet wybrany zawodnikiem spotkania na Facebookowym profilu Canal+ Sport!
Do szatni obie drużyny schodziły z wynikiem, który niczego jeszcze nie rozstrzygał. Gra obu zespołów była w miarę wyrównana i wszystko mogło się zdarzyć. Chrobry podobnie, jak tydzień wcześniej, w drugiej części meczu wrzucił wyższy bieg i nabierał rozpędu. Głogowianie zacieśnili obronę i skutecznie grali w ataku. Krótka ławka nie pozwalała trenerowi Zydroniowi na zbyt wiele roszad, a jeszcze w 49-minucie czerwoną kartkę zobaczył Wąsowski. Świetnym ruchem w drużynie gospodarzy było wejście na parkiet Rydza. Ten zawodnik nie dostawał wcześniej szans na pokazanie się, a w meczu z Pogonią w ciągu kilku minut zdobył dwie bramki i zaliczył kilka świetnych asyst do Krzysztofika. Swoją szansę wykorzystał też Pawłowski. Najpierw rzucił bramkę z szóstego metra, a chwilę później pewnie wykorzystał rzut karny i z wielkim uśmiechem na twarzy zbiegał na ławkę. Chrobry poszedł za ciosem i zainkasował trzy punkty. Dla Pogoni była to piąta porażka i zespół ze Szczecina pozostaje z jedynie 2-punktową zdobyczą po sześciu meczach.
– Mieliśmy drużynę z Głogowa rozpracowaną, jednak jak się okazało, rozpracowani nie byli do końca – powiedział trener Pogoni Wojciech Zydroń. – W dzisiejszym meczu popełnialiśmy zbyt dużo błędów, szczególnie druga połowa nie była najlepsza. W tym meczu dostaliśmy lekcje, z której musimy wyciągnąć wnioski – dodaje Zydroń.
– Skończyło się pięciobramkowym zwycięstwem, ponieważ popełniliśmy mniej błędów technicznych w przekroju całego meczu – mówił na konferencji prasowej Jarosław Cieślikowski, trener Chrobrego. – Zagraliśmy dobrze w obronie i mogliśmy przeciwstawić się bardzo dobrej drugiej linii zespołu ze Szczecina. Wyeliminowaliśmy szybki atak przeciwnika, nie wiem tylko dlaczego wyeliminowaliśmy go również u siebie. W tym elemencie mieliśmy sporo możliwości, których nie wykorzystaliśmy – powiedział trener Chrobrego.
KS SPR Chrobry Głogów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 29:24


 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: