Aktualności

Dodano: 4 października 2019

Czas na Świętą Wojnę

Czas na starcie gigantów! Święta Wojna, czyli mecz Orlen Wisły Płock z PGE VIVE Kielce już 9 października. 

Bez wątpienia mecze Wisły z Vive to najbardziej prestiżowe starcia w polskiej piłce ręcznej. Obydwie drużyny to krajowe potęgi! Dość powiedzieć, że Orlen Wisła Płock nie schodzi z podium mistrzostw Polski od 30 lat, natomiast PGE VIVE Kielce w tym sezonie zawalczy o swój 17 tytuł. 

– Mecze z Płockiem zawsze są pełne walki. By wygrać spotkanie z Wisłą, musimy dać z siebie totalne maksimum, 100 procent! Odkąd pamiętam Płock stanowi ekipę na wysokim poziomie, a w tym roku dodatkowo ma wielu nowych zawodników, którzy podnoszą jakość drużyny dając jej to, czego brakowało w poprzednich sezonach. – mówi, Angel Fernandez skrzydłowy PGE VIVE Kielce. 

W drużynie mistrza Polski jak i wicemistrza doszło do kilku ważnych zmian względem poprzedniego sezonu. W bramce PGE VIVE Kielce zobaczmy jednego z najlepszych bramkarzy na świecie – Andreasa Wolfa, którego świetnie uzupełnia jeden z topowych polskich bramkarzy młodego pokolenia Mateusz Kornecki. Natomiast na środku rozegrania szaleje Igor Karacić, zwycięzca EHF Ligi Mistrzów z tego sezonu, który do Kielc przyszedł z Vardaru Skopie. 

U Nafciarzy w niesamowitej dyspozycji jest Adam Morawski. Popularny „Loczek” wykręcił niesamowitą średnią obron 43% i obecnie jest liderem Superligi w tej kategorii. Bardzo ciekawymi transferami okazało się pozyskanie Philipa Stelmana i Alvaro Ruiza. W dobrej dyspozycji jest również Ziga Mlakar. Płoccy kibice bardzo wyczekują na pełny występ rosyjskiego gwiazdora handballa Konstantina Igropulo, który powoli wraca do pełnej sprawności po ciężkiej kontuzji. 

– Bez wątpienia będzie to najsilniejszy przeciwnik, z którym się zmierzymy w tym sezonie. Wygrać będzie dużym wyzwaniem, bo mówimy o drużynie, która w minionym sezonie grała w Final Four Ligi Mistrzów. Czujemy jednak pewność siebie i mam nadzieję, że mocno powalczymy w tym spotkaniu o zwycięstwo. Z każdym meczem, z każdym treningiem rozumiemy się na boisku coraz lepiej i to procentuje. Na szczęście omijają nas kontuzje, choć wiadomo, że zabraknie Michała Daszka, ale ogólnie w tym aspekcie nie możemy narzekać. Trener ma wciąż duże pole manewru. Przegrana z Porto na pewno podrażniła VIVE, ale również pokazała, że można z nimi powalczyć. Mam nadzieję, że również trybuny pomogą i swoim dopingiem wyzwolą w nas dodatkowe pokłady energii. Dla wielu chłopaków będzie to pierwsza Święta Wojna w PGNiG Superlidze i dobrze, żeby jak najszybciej poczuli jej smak. – powiedział, Adam Morawski, bramkarz Orlen Wisły Płock. 

Ostatni mecz Wisły z Vive rozgrywany w Orlen Arenia, w pierwszym finale poprzedniego sezonu zakończył się remisem! Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w najbliższą środę. 

ORLEN WISŁA PŁOCK – PGE VIVE KIELCE 9.10, godz. 18:00

Transmisja w TVP Sport, tvpsport.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport
od godz. 17:30 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: