Aktualności

Dodano: 9 grudnia 2018

Czwarta wygrana z rzędu Piotrkowianina

Szczypiorniści Piotrkowianina wygrali czwarty ligowy mecz z rzędu. Pokonali przed własną publicznością Chrobrego Głogów 30:27 (15:13) i awansowali tym samym na siódme miejsce w ligowej tabeli.Od pierwszych minut było to niezwykle wyrównane spotkanie. W zespole Chrobrego znakomicie rozpoczął Stanisław Makowiejew, który w 10. minucie miał już na koncie trzy trafienia. Był wtedy remis 4:4. Remisowy wynik utrzymywał się do 27. minuty. Wtedy Piotrkowianin rzucił dwie bramki (Marcin Szopa, Piotr Swat) i do szatni zszedł z dwubramkowym prowadzeniem.
 

 
Drugą połowę lepiej rozpoczęli podopieczni Dmytro Zinchuka. W 38. minucie było 19:16 dla Piotrkowianina. Gospodarze nie potrafili jednak utrzymać tej przewagi i po chwili Chrobry zniwelował straty. Na dziewiętnaście minut przed końcem, po rzucie Adama Babicza, na tablicy widniał kolejny remis – 19:19. I wtedy Piotrkowianin wrzucił szósty bieg. Raz jeszcze odskoczył od rywala na 2-3 bramki i tej przewagi już nie oddał do końcowego gwizdka. Duża w tym zasługa Sebastiana Iskry, który rzucił cztery efektowne bramki w ostatnim kwadransie. Wynik spotkania ustalił Grzegorz Sobut, dla którego było to piąte trafienie w tym meczu.
 
– Do piątku nawet nie myślałem o tym aby trenować. Leżałem w łóżku i zmagałem się z grypą żołądkową. Dopiero dzień przed meczem przyszedłem na trening, ale nie wiedziałem do końca czy będę miał siłę na mecz. Wszedłem w drugiej połowie, chłopaki wypracowali mi kilka fajnych pozycji, które wykończyłem. Cieszymy się z kolejnej wygranej i awansu w ligowej tabeli. Kończymy rok z uśmiechem na twarzy – powiedział po spotkaniu Sebastian Iskra.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: