III turniej PGNiG Summer Superligi: Gdańsk

D
2
4
G
0
8
M
0
0
S
1
5
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 16 listopada 2016

Dramat w końcówce i dwa punkty w Zabrzu

Spotkanie NMC Górnika Zabrze z Wybrzeżem Gdańsk dostarczyło wielu emocji! Choć zabrzanie wyprowadzili znaczne prowadzenie, w ostatnich minutach wydawało się, że Wybrzeże zdoła wyrównać, a potem nawet zwyciężyć. Szczęście sprzyjało jednak gospodarzom, którzy zwyciężyli 30:28. Trudno o większą reklamę piłki ręcznej. Na hali pojawiła się telewizja Discovery przygotowująca serial dokumentalny „Barwy” o kibicach zabrzańskiego szczypiorniaka z Marcinem Kułakowskim na czele.
– Wybrzeże potrafi walczyć: z Opolem zrobili to samo. Gwardia miała osiem bramek przewagi, a gdańszczanie doprowadzili prawie do remisu. Ale teraz trzeba cieszyć się z tych dwóch punktów i skupić na Pucharze EHF – komentował spotkanie Bartłomiej Tomczak, skrzydłowy Trójkolorowych.
11seria_gorvsgda_06_bushkouPierwsze minuty spotkania zaprezentowały bezradność gości. Zawodnicy Wybrzeża szarpali, starali się trafiać, ale na wysokości zadania stała śląska defensywa i Martin Galia pomiędzy słupkami. Na nieudane ataki Wybrzeża, NMC Górnik odpowiadał wręcz artyleryjsko. Po rzutach ze skrzydeł Saszy Buszkowa i Bartka Tomczaka, świetnych akcjach Rafała Glińskiego i Iso Sluijtersa Trókolorowi prowadzili 6:2. Po kwadransie gdańszczanie nieco się przebudzili, ale wypracowana przewaga Górnika była jednak dla nich zbyt duża. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 20:14.
Drugą odsłonę meczu lepiej zaczęli goście. W bramce pojawił się były zawodnik zabrzan – Sebastian Suchowicz, który bronił jak natchniony. I to pomimo silnego przeziębienia! Rzuty zabrzan raz za razem odbijały się od jego rąk i nóg, a zawodnicy Wybrzeża – z rewelacyjnym Ramonem Oliveirą na czele – coraz śmielej redukowali przewagę zabrzan. Co grosza za trzecią dwuminutową karę czerwoną kartkę zobaczył najskuteczniejszy zawodnik NMC Górnika, Marek Daćko. Kontuzji pleców po silnym zderzeniu z rywalem nabawił się Rafał Gliński, a jego zmiennicy zostali odizolowani od gry. Światełko w tunelu zbliżającej się przegranej dawał jedynie Iso Sluijters – późniejszy górniczy król strzelców. Gdańszczanie zbliżyli się na jedną bramkę, trafiając na 29:28. Reprezentant Holandii oddał jednak decydujący cios i na 30 sekund przed końcem trafił na 30:28. – W pierwszej połowie wykorzystywałem wszystko. W drugiej połowie Sebastian Suchowicz… chyba za dobrze mnie zna. To był sukces Gdańska: Suchy w bramce. No a my znów nie potrafiliśmy wykorzystać setek. – analizował naprędce dramatyczną końcówkę skrzydłowy NMC Górnika, Sasza Buszkow.
11seria_gorvsgda_03_dacko– Zaczęliśmy gonić wynik, mieliśmy szansę wygrać. Ale błędy w podaniach, niecelne rzuty doprowadziły zabrzan do zwycięstwa – komentuje Sebastian Suchowicz, bramkarz Wybrzeża.
NMC Górnik Zabrze zdobył tym samym dwa punkty. Dalej znajduje się na czwartek pozycji w tabeli. Wybrzeże spoglądać będzie na wynik Legionowa, które może ich przeskoczyć w tabeli.
NMC Górnik Zabrze – Wybrzeże Gdańsk 30:28 (20:14)
NMC Górnik: Kornecki, Kicki, Galia – Niedośpiał, Daćko 4, Tomczak 5, Kryński 1, Gromyko 1, Sluijters 8, Buszkow 7, Gliński 2, Tokaj, Adamuszek 2. Trener: Ryszard Skutnik.
Wybrzeże: Suchowicz, Chmieliński, Pieńczewski – Oliveira 8, Skwierawski, Kornecki H. 3, Bednarek, Pieńczewski, Sulej, Roggilski 5, Kondratiuk 4, Wróbel 3, Salacz, Kostrzewa 5. Trenerzy: Damian Wleklak, Marcin Lijewski.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: