III turniej PGNiG Summer Superligi: Gdańsk

D
2
3
G
1
2
M
4
9
S
4
6
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 11 października 2016

W Ergo Arenie bez niespodzianki

W gdańskiej Ergo Arenie do 17. Minuty był remis. Od tego momentu w grze czerwono-biało-niebieskich coś się zacięło i aktualni wicemistrzowie Polski zdominowali spotkanie. Ostatecznie podopieczni Piotra Przybeckiego zwyciężyli 25:36.
Wynik spotkania od skutecznego rzutu otworzył Ramon Oliveira. W jego ślady szybko poszedł Hubert Kornecki. Potem jednak serią trafiali goście, Artura Chmielińskiego kolejno pokonywali Adam Wiśniewski, Marko Tarabochia i Maciej Gębala. Do 17. minuty mecz toczył się bramka za bramkę. Później gdańszczanie grali w podwójnym osłabieniu, co ułatwiło płocczanom zdobywanie bramek.
W 20. minucie spotkania osiągnęli już pięciobramkową przewagę, którą sukcesywnie powiększali do końca pierwszej części gry. Do przerwy na tablicy było 11:18. – Mecz toczył się w przyjaznej atmosferze. Wiadomo, tutaj punktów do wzięcia nie było, ale chcieliśmy się pokazać przed naszą publicznością z jak najlepszej strony. Były momenty, zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie, gdzie ta nasza gra szła w takim kierunku, w jakim sobie życzyliśmy – powiedział tuż po meczu trener Marcin Lijewski.
Drugą połowę od skutecznego rzutu z dystansu otworzył Mateusz Wróbel. Tuż po nim trafiali jednak Ivić i Mihić. W 47. minucie do bramki gospodarzy trafił Ghionea. Wówczas serią bramek odpowiedzieli Rogulski, Kostrzewa i dwukrotnie Michał Bednarek. Po jego trafieniu przewaga Nafciarzy stopniała do 7 bramek. Wtedy sygnał do ataku dał Tomasz Gębala, a po nim trafiali Zhitnikov i Ivić. Do końca spotkania wicemistrzowie Polski nie pozwolili gdańszczanom na zbyt wiele i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 25:36.
Po meczu ze swojego debiutu zadowolenia nie krył Tomasz Wiśniewski. – Chcieliśmy od razu powalczyć mocno w obronie i dorzucić bramki w ataku, od 20 minuty udało się i potem już gra była pod naszą kontrolą. Fajny debiut na dużej hali z dobrym zespołem. Udało mi się zagrać przez 20 minut i to było bardzo fajne przeżycie – skomentował dziewiętnastoletni bramkarz Orlen Wisły Płock.
Piotr Przybecki (trener ORLEN Wisły) – Mamy szeroką ławkę i musimy ją wykorzystywać. Dzisiaj pograli bracia Gębala, którzy przecież pochodzą z miasta obok i fajnie, że mieli dzisiaj tę możliwość pokazania się. Jeśli chodzi o same zawody, to Wybrzeże bardzo dobrze zaczęło to spotkanie i sprawiło nam pewne problemy. Grają szybko, grają ciekawie i wydaje mi się, że to wszystko idzie u nich w dobrym kierunku i muszę uczciwie przyznać, że podoba mi się ten zespół. Jeśli chodzi o moich podopiecznych, to po tym okresie, w którym musieliśmy poprzestawiać kilka rzeczy w obronie zaczęliśmy ten mecz kontrolować, poszło parę kontr. Bardzo dobrze pokazał się ten młody chłopak Tomek Wiśniewski w drugiej połowie, co nas bardzo cieszy. Mamy teraz bardzo ważne zawody w Lidze Mistrzów, a gospodarzom życzę dalej powodzenia.
 
Tomasz Wiśniewski (bramkarz ORLEN Wisły): Cieszę się, że zaliczyłem fajny debiut na tej hali. Dane mi było zagrać dwadzieścia minut przeciwko dobrej drużynie, co było  na pewno sporym przeżyciem. Od początku chcieliśmy narzucić nasz rytm gry, ale udało nam się to dopiero mniej więcej od dwudziestej minuty. Później już kontrolowaliśmy w pełni wydarzenia na boisku.
 
Wybrzeże Gdańsk 25:36 Orlen Wisła Płock
Wybrzeże Gdańsk: Chmieliński, Pieńczewski, Suchowicz – Kostrzewa 6, Oliveira 4, Prymlewicz 4, Bednarek 3, Rogulski 3, Kondratiuk 1, Kornecki 1, Podobas 1, Salacz 1, Wróbel 1 oraz Sulej
Orlen Wisła Płock: Morawski, Wiśniewski T. – Puśica 8, Ivić 6, Ghionea 5, Gębala T. 4, Rocha 3, Gębala M. 2, Toledo 2, Zhitnikov 2, Daszek 1, Mihić 1, Tarabochia 1, Wiśniewski A. 1 oraz Kwiatkowski
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: