Aktualności

Dodano: 28 maja 2018

Finały: Opinie ekspertów przed finałowymi starciami!

Zapytaliśmy ekspertów o opinie na temat zbliżających się najważniejszych meczów PGNiG Superligi!
 

 

Wojciech Osiński redaktor Przeglądu Sportowego

 
O finale: 
Jak co roku zdecydowanym faworytem są kielczanie, którzy zapewne już w pierwszym meczu w Płocku będą chcieli zapewnić sobie taką przewagę, by do rewanżu przystępować ze spokojem. Szansą dla Wisły będzie doskonała gra w obronie poparta życiową formą któregoś z bramkarzy. Mam nadzieję, że Vive nie rozbije w Płocku Wisły, żeby kibice mogli przeżywać emocje dłużej niż tylko w jednym spotkaniu.
O meczu o brąz:
Utrata brązowego medalu przez Azoty byłaby ogromną niespodzianką, bo o ile podstawowa siódemka Gwardii niewiele ustępuje puławianom, o tyle rezerwowych opolanie mają już na znacznie niższym poziomie. Dopóki jednak bramki Gwardii strzeże Adam Malcher, gracze Azotów nie mogą być pewni swego – ten golkiper już nie raz ratował opolanom skórę. Jeśli Azoty zdobędą brąz, będą mogły uznać sezon za udany.
 

 

Krzysztof Bandych radaktor nc+:

 
O finale: 
Mówimy o sporcie, w którym wszystko jest możliwe, ale i tak trudno wyobrazić sobie by Wisła odebrała Vive tytuł mistrza Polski. Kielczanie przez cały sezon przygotowywali się do wyzwań turnieju finałowego ligi mistrzów. Wisła przygotowywała się… No właśnie, do czego? Ja nie wiem i chyba w Płocku sami dobrze nie wiedzą. Vive jest w dobrej formie i może wystawić prawie najmocniejszy skład. Wisła gra w kratkę, jest zdziesiątkowana kontuzjami. Jeśli wygra choć jeden mecz, uznam to za wielką niespodziankę.
 
O meczu o brąz: 
Faworytem rywalizacji jest ekipa z Puław. Ma szeroki i mocny skład, a jeśli będzie miała kłopoty to może liczyć na indywidualne umiejętności gwiazd. Nie przeceniam atutu rewanżu we własnej hali. Według mnie to drobiazg. Natomiast Gwardia na pewno może wygrać u siebie, ale musi być pokazać zdyscyplinowany handball i to przez całe 60 minut. Wiem, że jest w stanie to zrobić.
 

 

Dariusz Matyja redaktor radiowej Czwórki

 
O finale:
Mam tylko jednego faworyta w rywalizacji o złoto mistrzostw Polski piłkarzy ręcznych i jest nim… zespół z Kielc.
Mimo że w sporcie podobno wszystko jest możliwe, to jakoś dziwnie nie wierzę aby drużyna z Płocka mogła w tym sezonie powalczyć skutecznie tytuł i powtórzyć wynik z 2011 roku. I nawet potrójnie nominowany do Gladiatorów 2018  Duarte, nie da rady przeciwstawić się sile kielczan. Z tą opinią z pewnością nie zgadzają się kibice Wisły i mają do tego pełne prawo 🙂 jednak mam cichą nadzieję, że jednak się mylę i finał nie będzie zdominowany przez jedną drużyna i że kolejna “święta wojna” będzie stała na dobrym sportowy poziomie i oby przyniosła trochę emocji…
 
O meczu o brąz: 
Walka o brąz moim zdaniem może być nawet ciekawsza od rywalizacji o złoto. Zarówno Gwardia jak i Azoty to drużyny, które już teraz mogą być zadowolone z tego sezonu. Drużyna z Puław awansowała do finału Pucharu Polski, a Gwardia w drodze do meczu o brąz pokonała zawsze silnego Górnika Zabrze. W tej parze może być naprawdę ciekawie… pod warunkiem że Malcher, Mauer i Mokrzki oraz Panić i Jurecki pokażą, że zasłużyli na nominacje do Gladiatorów 2018 🙂
 

 

Piotr Bugajny redktor sportowy nc+

 
O finale:
Filtr, który nakładam na rywalizację płocko-kielecką nie dotyczy ani walki o złoto, ani historycznych zaszłości pomiędzy dwoma stronami. Tym razem chcę dać sobie przyjemność i chłonąć ostatnie mecze Karola Bieleckiego, Sławomira Szmala i Urosa Zormana. Dwaj giganci polskiego sportu oraz słoweński maestro, którego sposób gry zaprzecza przekonaniu, że w piłce ręcznej czynnikiem najistotniejszym jest fizyczna moc. W Kielcach zagrają to jeszcze raz, ostatni raz.
 
O meczu o brąz:
To puenta udanego sezonu dla obu stron, ale i czas weryfikacji. Czy Azoty, które w wymiarze pucharowym zagrały swój najlepszy sezon, pokażą w końcu piłkę ręczną ładną dla oka? Jak zachowa się Patryk Mauer, kiedy w meczu rewanżowym przy wyniku bliskim remisu w 58 minucie otrzyma piłkę, po której będzie mógł zdobyć decydującą bramkę dla tego dwumeczu? Walka o brąz w tym sezonie może być jeszcze bardziej wyrównana niż przed rokiem.
 

 

Wojciech Staniec redaktor naczelny Handballnews

 
O finale:
Nie będę oryginalny jeżeli powiem, że faworytem jest PGE VIVE. Finały będą dla Orlen Wisły zwieńczeniem ciężkiego sezonu, w którym nie wszystko układało się tak, jak życzyliby sobie wszyscy w Płocku. I to właśnie może być największym atutem “Nafciarzy” – nie mają nic do stracenia Myślę jednak, że niespodzianki nie będzie i złote medale zawisną na szyjach zawodników z Kielc.
O meczu o brąz:
Jestem bardzo ciekawy tych spotkań. W ostatnich tygodniach zarówno Azoty, jak i Gwardia pokazywały, że potrafią zagrać super mecz, a kilka dni później spisać się bardzo kiepsko. Czekają nas dwa ciekawe starcia, których – moim zdaniem – głównymi bohaterami będą bramkarze, bo zarówno Gwardia, jak i Azoty mają między słupkami świetnych specjalistów.
 

 

Piotr Karpiński redaktor nc+

 
W finałowej Świętej Wojnie wszystko zależy od … Orlenu Wisły Płock. Vive zagra na swoim bardzo wysokim poziomie. Nie wierzę, by przytrafił im się słabszy mecz, jak w półfinale z Azotami. Kielczanie dostaną też bardzo mocne wsparcie od własnych kibiców. O tym czy te finały będą ciekawe i wyrównane zdecydują Nafciarze. Ich postawa jest zagadką. Nie wiem czy będą się bić, czy będą chcieli “umierać” za złoty medal, czy tego finału nie przegrają już przed pierwszym gwizdkiem. Nie wiem, jak zachowają się ich fani. Czy jak przez większość sezonu będą wyrażać swoje niezadowolenie czy jednak skupią się na jak największym wsparciu drużyny. Bo o tym, że Wisła jest w stanie podjąć rękawicę, jestem przekonany. Tylko wszystkim musi się chcieć!
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: