-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 21 września 2016

GÓRNIK ZABRZE POKONANY

W 4. Kolejce  PGNiG Superligi Orlen Wisła pokonała Górnik Zabrze 33:21. Górnik Zabrze stawiał opór, ale wicemistrz pokazał, że łatwo nie odpuści.

Ostatni sprawdzian przed inauguracją EHF VELUX Ligi Mistrzów Nafciarze rozpoczęli zdecydowanie. Po sześciu minutach było 3:0, ale zabrzanie szybko się otrząsnęli – wybronili dwie piłki, a błędy Wiślaków zamienili na bramki wyrównując stan pojedynku. Wtedy mecz się zaostrzył, sędziowie coraz częściej odsyłali zawodników obu ekip na ławkę kar, przez co wynik oscylował wokół remisu. Przez kilka minut kibice zebrani w Orlen Arenie oglądali więcej przestrzelonych rzutów, niż bramek.

W 25 minucie Górnik wyszedł na prowadzenie 10:11. Zabrzanie znakomicie wykorzystywali warunki fizyczne i umiejętności swojego kołowego Youri Gromyko, który przed przerwą miał na koncie już pięć bramek. W końcówce pierwszej części spotkania Górnik popełnił dwa proste błędy w ataku i to gospodarze zeszli do szatni z przewagą dwóch trafień.

Po zmianie stron drużyny nie przebierały w środkach, a pierwszym efektem ostrej gry była czerwona kartka z gradacji dla Michała Adamuszka. Orlen Wisła Płock zaczęła mieć przewagę, choć przyjezdni ani na chwilę nie dawali za wygraną. Dopiero akcje od 40 minuty zaczęły przesądzać o losach spotkania. Gospodarze zagrali mocniej w obronie, którą wspomógł udanymi interwencjami Rodrigo Corrales, w ataku Nafciarze zaczęli prezentować swoje atuty.  W przeciągu dziewięciu minut płocczanie zapisali na swoim koncie osiem bramek, przy tylko jednej Górnika (27:18). Płocczanie ostatecznie wygrali swój czwarty mecz w tym sezonie, a za zwycięstwo z grupowym rywalem otrzymują trzy punkty.


 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: