Aktualności

Dodano: 30 stycznia 2019

Gwardia nie miała problemów z Pogonią

W 15. serii PGNiG Superligi opolanie pokonali Sandra Spa Pogoń Szczecin 28-22. Po kwadransie mieli już sześć bramek przewagi i do końca kontrolowali przebieg rywalizacji na parkiecie.

Przez pierwszych 8 minut trwała w miarę wyrównana walka (4-3), choć gospodarze mieli dwie bramki przewagi, gdyż skutecznymi paradami popisał się Malcher (obronił próbę Krysiaka, a następnie zatrzymał z karnego Rybskiego). Za chwilę dwie akcje skończył jednak Zieniewicz i w 10 minucie było 6-3 dla Gwardii.

Malcher nie zwalniał (obronił rzut Matuszaka i kontrę Krysiaka), nie zwalniał też duet Zieniewicz – Jankowski. Kapitan miejscowych po asyście młodszego kolegi podwyższył na 8-3, a kolejną bramkę ze skrzydła dołożył Mauer. Po kwadransie na tablicy było sześć trafień przewagi dla Gwardii i zanosiło się na powtórkę ze Szczecina, gdzie gwardziści trafili aż 40 razy i wygrali do 30.

Dwie interwencje zanotował jednak zmiennik między słupkami Zapory – Teterycz, a Krysiak doprowadził do stanu 10-6. Na więcej nie gospodarze nie pozwolili. Malcher zatrzymał Krupę, goście popełnili dwa błędy i efektowny lob Lemaniaka dał wynik 12-6 (20 minuta). Po kolejnej paradzie popularnego Jogiego, Zieniewicz rzucił na 15-10, a Jankowski na 17-11. Na koniec pierwszej części Fedeńczak z karnego zaliczył poprzeczkę.

Opolska bramka pozostawała zamurowana po przerwie, a szczecinianie pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 37. minucie, kiedy Horiha z karnego trafił na 19-12. W międzyczasie z obu stron mnożyły się błędy, na posterunku byli bramkarze. W 40 minucie na parkiet padł Bosy i długo się z niego nie podnosił. Opuścił go o własnych siłach, ale uraz głowy wykluczył go z dalszej gry.

Po wznowieniu gry Fedeńczak nie znalazł sposobu na Malchera, za to w kontrze pokazali się Milewski z Jankowski. W 42 minucie było 22-13. Dystans nie wzrósł, gdyż przypomniał o sobie Zapora. Po jego obronach portowcy zdobyli trzy bramki z rzędu, ale gwardziści szybko odpowiedzieli i wygrywali 26-18.

Jeszcze jedna seria szczecinian pozwoliła im zmniejszyć stratę do pięciu bramek, ale dwukrotnie Mauer nie dał szans bramkarzowi i dziewiąta wygrana opolan w sezonie stała się faktem.

KPR Gwardia Opole – Sandra Spa Pogoń Szczecin 28-22 (17-11)

Gwardia: Malcher, Zembrzycki, Skrzypczyk – Lemaniak 2, Siwak, Zarzycki 1, Klimków 1, Zieniewicz 7, Jankowski 6, Zadura 1, Mauer 6, Milewski 3, Morawski 1, Skraburski.

Sandra Spa: Zapora, Teterycz – Wąsowski 3, Horiha 6, Ktupa 2, Bosy 1, Jońca, Jedzieniak, Krysiak 2, Matuszak 1, Rybski 3, Miłek, Zaremba 1, Fedeńczak 3.

Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów).

Kary: Gwardia 4 minuty – Sandra Spa 8 minut.

Widzów 1700.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: