Aktualności

GWARDIA POKONAŁA MMTS I AWANSOWAŁA W TABELI

W 17. serii PGNiG Superligi w starciu sąsiadów z ligowej tabeli podopieczni trenera Rafała Kuptela wygrali z MMTS-em Kwidzyn 24-21.

Początek spotkania był wyrównany. Po dwóch trafieniach Orzechowskiego goście prowadzili 2-1, ale dwukrotnie na listę strzelców wpisał się też Zieniewicz i to gospodarze w 7 minucie wygrywali 3-2. MMTS przejął jeszcze na moment inicjatywę po akcji Kryńskiego, ale od 10 minuty prowadziła już tylko Gwardia.

Po dobrej interwencji Malchera nie pomylił się bowiem Mauer, a po pudle Kriegera swoją szansę wykorzystał Zadura. Gwardia uzyskała dwie bramki zaliczki, ale jej nie powiększyła. Malcher obronił co prawda rzut Nogowskiego, goście stracili piłkę bo nie potrafili oddać rzutu, wreszcie przestrzelił Przytuła. Z drugiej strony boiska pokazał się z kolei Szczecina. Dopiero „wkrętka” Mauera dała efekt i prowadzenie 9-6 (22 minuta).

W kolejnej akcji bramkarza z Kwidzyna nie pokonał Morawski, a w kontrze Nogowski doprowadził do stanu 9-8. Słupki zaliczyli Guziewicz i Zieniewicz, kolejnej swojej bramki nie dołożył Mauer. Zrobił to technicznym lobem Morawski i było 11-9. Mimo gry bez Jankowskiego opolanie zdołali za sprawą Zadury objąć prowadzenie 13-11, a na koniec pierwszej części chybił celu Przytuła.

W drugiej połowie goście nie potrafili znaleźć sposobu na gwardyjską defensywę i bramki zdobywali głównie po karnych, które wykorzystywał Potoczny. To było jednak za mało. Po błędzie Kryńskiego Zieniewicz trafił na 17-14 i na dodatek na ławkę kar odesłał Kriegera. Ten ostatni na raty pokonał potem Malchera, a Dudek zatrzymał Siwaka.

Tyle że Potoczny posłał piłkę w poprzeczkę, a Lemaniak skończył kontrę. Błąd Kryńskiego wykorzystał z kolei Zieniewicz i było 19-15 (44 minuta). Kolejna parada Dudka i gra w przewadze pozwoliły ekipie z Kwidzyna wrócić do gry. W 51 minucie Peret doprowadził do stanu 20-19, a w kolejnej akcji Zieniewicz nie znalazł sposobu na Szczecinę.

MMTS stanął przed szansą na remis, ale Peret w ataku faulował Zadurę. Gospodarze zorganizowali akcję i Zadura podwyższył na 21-19, a Rosiak dostał dwie minuty. Malcher obronił próbę Nogowsiego, gwardziści zanotowali też przechwyt i w 55 minucie wygrywali 22-19. Kiedy Malcher obronił rzut Przytuły, a świetną akcję Zadury z Zieniewiczem ten ostatni zamienił na gola numer 24 stało się jasne, że punkty zostają w Opolu (24-20).

KPR Gwardia Opole – MMTS Kwidzyn 24-21 (13-11)

Gwardia: Malcher – Lemaniak 2, Siwak 1, Zarzycki, Klimków, Tarcijonas, Zieniewicz 8, Jankowski 1, Zadura 6, Mauer 5, Milewski, Morawski 1.

MMTS: Szczecina, Dudek – Grzenkowicz, Orzechowski 2, Kryński 2, Krieger 1, Peret 4, Adamski 1, Szczepański, Rosiak, Nogowski 1, Guziewicz 1, Ossowski 2, Potoczny 6, Landzwojczak, Przytuła 1.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock).

Kary: Gwardia 8 minut – MMTS 10 minut.

Przeczytaj jeszcze:

Hitowe transmisje PGNiG Superligi na inaugurację w...

Dokładnie za miesiąc ruszają rozgrywki PGNiG Superligi. Będzie to pierwszy sezon,...

JAKUB OLSZEWSKI ZAWODNIKIEM STALI!

25-letni środkowy rozgrywający – Jakub Olszewski jest kolejnym zawodnikiem, który przed...

Stalowcy z nowym trenerm

58-krotny reprezentant Polski, Uczestnik Mistrzostw Świata i Europy, zawodnik min. takich...