-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 3 kwietnia 2022

Jedną bramką od „czterdziestki”, pewna wygrana Łomża Vive Kielce

W ramach 21. serii PGNiG Superligi drużyna Łomża Vive Kielce pokonała Torus Wybrzeże Gdańsk 39:25. Z okazji obchodzonego wczoraj Światowego Dnia Świadomości Autyzmu spotkanie – oraz wszystkie inne mecze tej serii – zostało poświęcone edukacji na temat tego zaburzenia. Akcję prowadziliśmy we współpracy z Fundacją „Zobaczyć Lili”.

W Hali Legionów dziś odwiedziły nas cztery dobrze znane kibicom Mistrzów Polski postaci – Mateusz Jachlewski (najdłuższy stażem zawodnik drużyny Łomża Vive Kielce – aż 15 lat w naszych barwach!), Miłosz Wałach, Piotr Papaj oraz Mariusz Jurkiewicz, który grę trzech poprzednich prowadził zza linii bocznej boiska. Wszyscy zostali ciepło powitani przez publiczność zgromadzoną na trybunach i dopingowani byli także podczas samego spotkania – kibice skandowali ich nazwiska w trakcie gry.

Miłosz zaznaczył swoją obecność na boisku dość szybko, broniąc rzuty Uladzislaua Kulesha i Artsema Karaleka. Po stronie gospodarzy Mateusz Kornecki na skuteczną interwencję potrzebował ponad dziesięć minut, ale gdy już obronił rzut Patryka Pieczonki, zrobił to widowiskowo, powstrzymując go z sześciu metrów wysoko uniesioną prawą nogą. Na tablicy wyników był remis 7:7.

Paweł Paczkowski, który dopiero co dołączył do zespołu na skutek rozwiązania kontraktu z Mieszkowem Brześć, w ataku grał na prawym skrzydle, do obrony zaś wracał na pozycję numer 2, podczas gdy na skraj boiska wędrował Alex Dujshebaev. „Paczas”, jak na skrzydłowego przystało, czujnie wybiegał do kontry i szybko zdobył w ten sposób dwie bramki. Środkiem kieleckiej defensywy kierowali Artsem Karalek i Daniel Dujshebaev, który z kolei do ataku zmieniał się z Cezarym Surgielem.

W trakcie gry na parkiecie pojawili się Arkadiusz Moryto, Nicolas Tournat, Szymon Sićko, Michał Olejniczak, Faruk Yusuf, Hauku Thrastarson i Dylan Nahi. Z pierwszej siódemki na boisku pozostał jedynie Mateusz Kornecki. Kielczanie zaczęli nieznacznie prowadzić, 14:11. Drużyna Mariusza Jurkiewicza, prowadzona ze środka rozegrania przez Mateusza Jachlewskiego cały czas trzymała się blisko. Najwięcej trafień odnotowywali boczni rozgrywający – Jakub Powarzyński i Patryk Pieczonka. Szkoleniowiec gdańszczan czuwał – gdy tyko gra minimalnie nie układała się po jego myśli, Mariusz Jurkiewicz brał czas. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 18:15.

Tuż po powrocie na parkiet kielczanie szybko odjechali rywalom. W bramce dobrze bronił Andreas Wolff, a w ataku swoje możliwości pokazywali Artsem Karalek, Uladzislau Kulesh, Alex Dujshebaev. Z zaledwie trzech bramek przewagi zrobiło się dziesięć – po trzynastu minutach drugiej części gry prowadziliśmy 28:18, a po kolejnych dziesięciu jeszcze więcej – 36:22. Kielczanie, w tradycyjny dla siebie sposób nie dali gościom szans i pewnie wygrali 39:25.

MVP spotkania został zawodnik Torus Wybrzeża Gdańsk, Piotr Papaj.

Łomża Vive Kielce – Torus Wybrzeże Gdańsk 39:25 (18:15)

Łomża Vive Kielce: Kornecki, Wolff – Olejniczak, Sićko, A. Dujshebaev, Tournat, Yusuf, Karacić, Kulesh, Moryto, D. Dujshebaev, Thrastarson, Surgiel, Paczkowski, Karalek, Nahi

Torus Wybrzeże Gdańsk: Wałach, Chmieliński – Stojek, Powarzyński, Pieczonka, Doroshchuk, Jachlewski, Sulej, Kosmala, Papaj, Tomczak, Turchenko, Woźniak

Pierwsza siódemka: Kornecki – Surgiel, Kulesh, Karacić, A. Dujshebaev, Paczkowski, Karalek

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: