-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 9 marca 2022

LM: Musimy wygrać ten mecz!

Drużyna Łomża Vive Kielce zakończy fazę grupową Ligi Mistrzów domowym starciem z Dynamem Bukareszt. Mistrzowie Polski deklarują chęć rewanżu za wrześniową porażkę w Rumunii (29:32) oraz walkę do upadłego o bezpośredni awans do ćwierćfinału rozgrywek. 

Spotkanie Łomża Vive Kielce – Dynamo Bukareszt odbędzie się w środę, 9 marca, o godz. 18:45. Zapowiedź starcia można przeczytać tutaj (link). Poniżej prezentujemy przedmeczowe wypowiedzi żółto-biało-niebieskich.

Krzysztof Lijewski, drugi trener Łomża Vive Kielce: Mało kto spodziewał się, że możemy zgubić punkty w Bukareszcie na początku fazy grupowej. Tamten mecz okazał się dla nas srogą lekcją. Tak samo mało kto spodziewał się, że przez długi czas będziemy liderami w tabeli. Wiemy, że Dynamo potrafi grać w handball, ma w składzie wielu doświadczonych zawodników oraz graczy znanych z polskiej ligi. Rumuni nie grają już o nic w Lidze Mistrzów, ale to może być mylące, bo dzięki temu będą grać na luzie, a my musimy zmierzyć się z presją. Wiemy, co może dać nam zwycięstwo, dlatego być może najważniejsza w naszym przypadku będzie sfera mentalna. Dużym handicapem na naszą korzyść jest fakt, że gramy w domu przed własną publicznością.

Myślę, że gramy bardzo dobrze, może nawet lepiej, gdy jest presja. Pokazaliśmy to już w meczach z mocnymi rywalami w domu i na wyjeździe. Potrafiliśmy też grać bardzo twardo. Takiego meczu, jaki czeka nas z Dynamem, nie wygrywają indywidualności, ale cały zespół. Pamiętamy historię z poprzedniego sezonu, kiedy w ostatniej kolejce przegraliśmy z Flensburgiem i straciliśmy wysokie miejsce w tabeli. Wyciągnięcie wniosków z tamtego meczu może nam dużo dać.

Branko Vujović, rozgrywający Łomża Vive Kielce: Myślę, że jesteśmy faworytami, ale musimy dać z siebie wszystko, bo parę razy widzieliśmy już w tym sezonie, że kiedy nie gramy na najwyższym poziomie to przeciwnik może nam zrobić niespodziankę. W meczu z Dynamo chcemy rewanżu za porażkę w Bukareszcie. Wiemy też, o co gramy, bo zwycięstwo da nam co najmniej drugie miejsce w grupie i od razu awans do ćwierćfinału. Rumuni grają bardzo agresywnie w obronie i mają dobrych bramkarzy. Myślę jednak, że musimy skoncentrować się na naszej grze. Trzeba dobrze zorganizować się w defensywie i rzucić jak najwięcej łatwych bramek z kontrataku. Wiemy, że będzie presja, lepiej gra się bez niej, ale jesteśmy zespołem, który potrafi sobie z tym radzić. Gramy we własnej hali, z naszymi kibicami i musimy wygrać ten mecz!

Uladzislau Kulesh, rozgrywający Łomża Vive Kielce: Lubię grać pod presją. Walczymy o wszystko, dlatego musimy zagrać na maksimum swoich umiejętności. Chcemy bezpośrednio awansować do ćwierćfinału, bo wtedy będziemy mieć trochę odpoczynku przed decydującymi meczami w Lidze Mistrzów. Nie lekceważymy Dynamo, w tych rozgrywkach nie ma słabych drużyn. Ostatnio rywale grają dużo 7 na 6 w ataku, a my mieliśmy już z tym problemy, dlatego będziemy to mocno trenować. Kluczem obrony przed tą zagrywką jest szybkie przesuwanie, by zamykać wszystkie dziury i przewagi, które tworzą rywale.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: