Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 9 września 2017

Meblarze nie wytrzymali drugiej połowy

Nie udało się elblążanom wygrać drugiego spotkania z rzędu przed własną publicznością. Pomimo bardzo dobrej pierwszej odsłony Meblarze przegrali 20:23.

 
W pierwszej serii nowego sezonu oba zespoły wygrały swoje pojedynki. Meblarze po wyrównanym pojedynku, ale i bardzo dobrej końcówce zwyciężyli u siebie 21:18 z Pogonią Szczecin, z kolei Gwardziści w inauguracyjnym spotkaniu w odnowionej hali Okrąglak pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 31:22. Faworytem do zwycięstwa w Elblągu była Gwardia, która dysponuje bardziej wyrównanym i doświadczonym składem. Gospodarze jak zapowiadali jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, nie zamierzali tanio sprzedać skóry.
 
Patrząc na składy wpisane do protokołu widoczna była znaczna przewaga przyjezdnych, którzy dysponowali 16 zawodnikami do gry. Elbląg posiadał tylko 12 szczypiornistów. Spotkanie rozpoczęło się od wypracowania dwubramkowej przewagi Meblarzy, za sprawą dwóch celnych rzutów karnych w wykonaniu Filipa Koper. Goście premierowe trafienie zanotowali dopiero w 5. minucie (2:1). Do wyrównania doprowadzili w 9. minucie po bramce Michała Lemaniaka (4:4). Mieli wówczas ułatwione zadanie, bowiem Elbląg grał w osłabieniu po karze przyznanej Bartoszowi Janiszewskiemu. Po jego powrocie na boisko elblążanie ponownie odskoczyli na dwie bramki (6:4). Trzeba jednak przyznać, że bardzo pomagał im w bramce Paweł Kiepulski, który w ciągu 10. pierwszych minut zanotował 4 skuteczne interwencje. Przyjezdni ponownie doprowadzili do remisu w 21. minucie po bramce Dementeva. Wyrównana gra trwała przez 4 kolejne minuty. Między 25. a 30. minutą elblążanie zdobyli trzy bramki z rzędu, z czego dwie z kontrataków wykończonych przez Adama Nowakowskiego. Te udało się przeprowadzić dzięki świetnej postawie Kiepulskiego w bramce. Na przerwę gospodarze schodzili z wynikiem 13:10.
 

 
Po zmianie stron kapitan Meblarzy podwyższył przewagę do czterech bramek (14:10) i wydawać się mogło, że to uskrzydli gospodarzy. Nic bardziej mylnego. W 33. i 35. minucie dwóch jego kolegów z drużyny otrzymało wykluczenia i przez ponad minutę elblążanie grali w podwójnym osłabieniu. Trafienie Janiszewskiego było jedynym dla gospodarzy aż do 41. minuty. W tym czasie przyjezdni odrobili  straty (14:14) i spotkanie zaczęło się od nowa. Co prawda obrotowy Mebli Wójcik dał jeszcze prowadzenie 15:14, ale przez kolejnych 7 minut Gwardia nie pozwoliła sobie rzucić bramki, a sama w tym czasie trafiła czterokrotnie (15:18). Spotkanie prawie do samego końca było już wyrównane, ale to opolanie trzymali elblążan na dystans. Co prawda Meblarze w 53. i 57. minucie zbliżyli się jeszcze na jedno trafienie (19:20 i 20:21), ale to było ich ostatnie trafienia w tym meczu. W samej końcówce Michał Lemaniak wypracował bezpieczną przewagę dla gości, którzy zdobyli tym samym 3 kolejne punkty do ligowej tabeli.
 
Meble Wójcik Elbląg – Gwardia Opole 20:23 (13:10)
Meble: Kiepulski, Fiodor – Moryń 6, Janiszewski 3, Nowakowski 3, Kupiec 3, Koper 3, Adamczak 2, Olszewski, Netz, Tórz, Lachowicz
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Łangowski 5, Lemaniak 4, Mokrzki 4, Mauer 3, Siwak, 2 Dementev 2, Jankowski 2, Morawski 1, Zarzycki, Klimków, Tarcijonas, Zadura, Milewski, Przybysz
Karne:
Meble – 3/4
Gwardia – 2/3
Kary:
Elbląg – 8 minut (Janiszewski 4, Moryń 2, Koper 2)
Opole – 8 minut (Łangowski 4, Dementev 2, Zadura 2)
Pełne statystyki TUTAJ
 
Bartosz Janiszewski, obrotowy Meble Wójcik
– Moim zdaniem trochę bojaźliwie zaczęliśmy drugą połowę. Szwankował przede wszystkim atak, bo w obronie zagraliśmy dobry mecz tracąc 23 bramki z taką drużyną jak Gwardia.
 
Jacek Będzikowski, trener Meble Wójcik:
– Pierwsza połowa to pierwsza połowa, ale mecz trwa 60 minut. Przegraliśmy to spotkanie, bo graliśmy może nie słabiej od rywali, ale mniej skutecznie. Nasza jakość rzutów była słaba, mieliśmy sytuacje do rzucenia bramek, ale ich nie wykorzystaliśmy.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: