-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 21 lutego 2017

Mecz na szycie Grupy Pomarańczowej

Na ten mecz czekają i ostrzą sobie zęby kibice szczypiorniaka z Puław i Płocka. Hitem wiosny w grupie pomarańczowej PGNiG Superligi będzie niewątpliwie pojedynek dwóch najlepszych drużyn – Azotów z Orlen Wisłą. 
W nieco lepszej sytuacji przed meczem w Puławach są nafciarze. W pierwszym meczu tych drużyn rozegranym w Płocku uczestnik Ligi Mistrzów zainkasował trzy punkty, wygrywając 29:24. Wygrana nie przyszła wicemistrzowi Polski łatwo, bowiem w pierwszej połowie kilku bramkową przewagę mieli puławianie i dopiero w końcówce meczu doświadczony zespół z Mazowsza przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Faworyta meczu w Puławach trudno wskazać. Za płocczanami przemawia doświadczenie i historia dotychczasowych konfrontacji (na 32 rozegrane dotychczas mecze aż 28 wygrali Wiślacy, dwa razy był remis, a dwa spotkania kończyli zwycięsko puławianie). Z kolei za Azotami przemawia atut własnego parkietu i coraz lepsza postawa na parkietach Superligi (w tym historyczny punkt zdobyty w Kielcach po remisie z Mistrzem Polski).
Na pewno damy z siebie wszystko. Chcemy stworzyć znakomite widowisko dla kibiców i sprawić puławianom miłą niespodziankę – zapowiada Przemysław Krajewski, dziś zawodnik Azotów-Puławy, a od nowego sezonu gracz Orlen Wisły Płock.
Skrzydłowy reprezentacji Polski znajduje się w bardzo dobrej formie i od jego postawy będzie na pewno dużo zależało. Kibice ze zdwojoną uwagę obserwować będą w tym meczu Krajewskiego.
Nie czuję żadnej presji. Przez wszystkie lata grania w Azotach zostawiałem na parkiecie serce i tak będę robił w środę. Do końca maja jestem zawodnikiem klubu z Puław i nie zamierzam odpuszczać w żadnym meczu – dodaje Krajewski.
Płocczanie przyjadą do Puław w glorii zwycięzców ostatniego meczu w Lidze Mistrzów. W tych elitarnych rozgrywkach radzą sobie bardzo dobrze i na pewno doświadczenie z europejskich parkietów będą chcieli przekuć na sukces w Puławach. Kibicom na Lubelszczyźnie będzie się chciał przypomnieć Marco Tarabochia, który jeszcze niedawno reprezentował barwy Azotów, a dziś zdobywa gole dla nafciarzy.
Mecz z kilkoma podtekstami, ale przede wszystkim walka o prymat w grupie pomarańczowej. Czy zespół z Płocka pokaże Azotom, że nadal obok Kielc jest głównym kandydatem do tytułu Mistrza Polski, czy może puławianie potwierdzą swoje zapewnienia o tym, że już w tym sezonie chcą dołączyć do wielkiej dwójki ostatnich lat? Odpowiedź na to pytanie już w środę.
Początek meczu, z którego bezpośrednią transmisję przeprowadzi Canal Sport 2 o godzinie 18:15.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: