III turniej PGNiG Summer Superligi: Gdańsk

D
2
4
G
0
9
M
1
5
S
4
3
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 3 grudnia 2017

MMTS ogrywa Meble

CHOĆ CHWILAMI ELBLĄŻANIE SPRAWIALI MMTS SPORO PROBLEMÓW TO OSTATECZNIE PEWNIE POKONALI MEBLE WÓJCIK 27:21. BOHATEREM SPOTKANIA ZOSTAŁ PAWEŁ GENDA, KTÓRY RZUCIŁ RYWALOM 10 BRAMEK, W TYM PIĘCIOKROTNIE TRAFIAJĄC Z RZUTÓW KARNYCH. DEBIUT NA PARKIECIE PGNIG SUPERLIGI ZANOTOWAŁ NATOMIAST PATRYK GRZENKOWICZ, -JUNIOR, KTÓRY WZMOCNIŁ KWIDZYŃSKIE LEWE SKRZYDŁO.

 
Choć faworytem spotkania byli kwidzynianie to początek meczu należał do zespołu gości, którzy po 6. minutach gry prowadzili 2:4. W zespole Mebli Wójcik gole rzucali: Jakub Moryń, Filip Koper i Bartosz Janiszewski, natomiast w ekipie czerwono-czarnych trafiał jedynie Kamil Krieger, który z konieczności występował na prawym rozegraniu. W 9 minucie gola dla kwidzyńskiego zespołu zdobył Paweł Genda, a chwilę później rzut karny obronił Bartosz Dudek i czerwono-czarni zbliżyli się do rywali na jedną bramkę – 3:4. Ponownie przypomnieli jednak o sobie Filip Koper i Jakub Moryń, którzy wyprowadzili elblążan na prowadzenie 4:6.
 
Wówczas to kwidzynianie w końcu zaczęli grać tak jak powinni. Twarda obrona MMTS przyniosła skutek, a szybkie kontry czy wyprowadzane akcje zamieniały się na kolejne bramki. W efekcie przez 14 minut gry podopieczni trenera Macieja Mroczkowskiego rzucili 8 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Mebli Wójcik. Dzięki temu po 26 minutach gry MMTS prowadził we własnej hali 12:8. Warto przy tym dodać, że prowadzenie kwidzynian mogło być jeszcze wyższe jednak Przemysław Rosiak nie wykorzystał jednego z rzutów karnych. Po nim już skutecznie element ten wykonywał Paweł Genda.
 
Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy, po trafieniach Michała Pereta i Keliana Janikowskiego, MMTS powiększył swoje prowadzenie do 5 bramek – 14:9. Dzięki skuteczności Jakuba Morynia gościom udało się jednak przed przerwą zmniejszyć straty do 4 trafień – 15:11.
 
Niestety po przerwie niewiele zostało z przewagi gospodarzy. Co prawda zdobywanie bramek rozpoczął Maciej Pilitowski, który zdecydował się na indywidualne wejście w pole karne, ale później dominowali już rywale. Trafienia Jakuba Morynia, Bartosza Janiszewskiego i Filipa Kopra pozwoliły elblążanom na zmniejszenie strat do zaledwie dwóch trafień – 17:15. W kwidzyńskim zespole trafiał jedynie Paweł Genda, który najpierw trafił z gry, a później wykorzystywał rzuty karne. Dzięki rozgrywającemu MMTS gospodarze utrzymywali niewielką przewagę nad rywalami – 19:15. Elblążanom udawało się natomiast jedynie zbliżać do rywali na dwie bramki. Stan ten trwał do 49 minuty i wyniku 22:20. W końcówce jednak ponownie zaatakowali kwidzynianie, którzy zdobywając 5 bramek przy jednym trafieniu Mikołaja Kupca pewnie zwyciężyli Meble Wójcik zapisując na swoje konto kolejny komplet punktów.
 
MMTS Kwidzyn – Meble Wójcik Elbląg 27:21 (15:11)
MMTS: Dudek, Szczecina 1 – Grzenkowicz, Genda 10, Kryński, Krieger 3, Peret 5, Rosiak, Nogowski 4, Guziewicz, Ossowski, Janikowski 2, Pilitowski 2, Przytuła.
Meble Wójcik: Kiepulski, Ram – Grzegorek, Miedziński, Janiszewski 4, Szopa, Nowakowski, Adamczak 3, Netz, Moryń 4, Kupiec 4, Koper 6.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: