Aktualności

Dodano: 21 stycznia 2018

NAFCIARZE PUNKTUJĄ PO PRZERWIE ZIMOWEJ

W meczu 17. kolejki PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock pokonała Chrobrego Głogów 32:23. Niemniej dla Nafciarzy początkowo nie było to spotkanie z gatunku „łatwych, szybkich i przyjemnych”.
 
Pięć minut kibice musieli czekać na pierwszą bramkę Nafciarzy w 2018 roku. Jej autorem był Jose Guilherme de Toledo, ale w tym momencie Chrobry Głogów mógł się pochwalić już trzema trafieniami. Wydawało się, że gospodarze powoli wchodzą na intensywność gry, która pozwoli im przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku, ale głogowianie byli bardzo dobrze usposobieni na to spotkanie. Walczyli o każdy centymetr boiska, solidnie stali w obronie, a w ataku napsuli sporo krwi płockiej defensywie i Marcinowi Wicharemu. Przy takiej postawie gości mecz był wyrównany, a wynik przez niemal całą pierwszą połowę oscylował wokół remisu. Gdy w 22.min. Wiślaków na prowadzenie wyprowadził Przemysław Krajewski (11:10), trener Chrobrego Jarosław Cieślikowski poprosił o czas. Chwilę później dzisiejszy solenizant podwyższył prowadzenie ORLEN Wisły, ale goście nie dawali za wygraną. Wykorzystali oni proste straty piłki ORLEN Wisły i po chwili na tablicy świetlnej ponownie pojawił się remis 12:12. Do końca tej części spotkania obraz gry się nie zmienił. W ostatnich sekundach Nafciarze mieli szansę wyjść na prowadzenie, ale gospodarze przejęli piłkę i po szybkiej kontrze to oni zeszli do szatni z jedną bramką zaliczki.
 
Po zmianie stron gospodarze zagrali dużo mocniej i w 36.min. prowadzili już 20:17. Nie mogło dziwić, że z biegiem czasu przewaga Nafciarzy zaczęła rosnąć. Gościom nie pomógł czas na prośbę trenera Cieślikowskiego, bo chwilę później Krajewski podwyższył prowadzenie ORLEN Wisły na 24:19. Reprezentacyjny skrzydłowy był wyraźnie „w gazie”, co wykorzystali jego koledzy, często adresując do niego piłki. Ten z zimną krwią wykorzystywał nadarzające się okazje i punktował Chrobrego. Prowadzenie ORLEN Wisły mogłoby być dużo wyższe, ale płocczanie kilkakrotnie pomylili się w dogodnych sytuacjach. Nie mylił się za to Krajewski, po którego bramce w 50.min. było 28:21. W tym spotkaniu więcej emocji już nie było. ORLEN Wisła Płock pewnie pokonała Chrobry Głogów 32:23.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: