Aktualności

Dodano: 16 sierpnia 2018

Okres przygotowawczy cz. 1

Okres przygotowawczy to czas bardzo ciężkiej pracy. Szkoleniowcy bardzo różnie do niego podchodzą. Jedni starają się rozegrać jak najwięcej gier kontrolnych, wznawiają treningi dużo szybciej, inni dają zawodnikom więcej czasu na odpoczynek, skupiają się na pracy nad wytrzymałością ogólną, zostawiając zgranie drużyny na sam koniec przed-sezonowych wysiłków. I chociaż mecze sparingowe rządzą się własnymi prawami, to mogą one wskazać nam w jakim kierunku, zawodnicy zmierzają podczas tego okresu i dać nam namiastkę sezonowych emocji. 
 

Azoty-Puławy

 
Dwa pierwsze mecze kontrolne szczypiorniści Azotów-Puławy. Podopieczni Bartosza Jureckiego zmierzyli się ze znanym z występów w Lidze Mistrzów słowackim Tatranem Preszow.
 
Oba spotkania były bardzo wyrównane, a wynik był sprawą otwartą do ostatnich sekund. W pierwszym meczu rozegranym w piątek, po wielogodzinnej podróży, Azotowcy przegrali z ekipą ze Słowacji, ale tylko 32:34, remisując do przerwy po 18. Najwięcej goli dla puławian zdobyli Paweł Podsiadło i Tomasz Kasprzak – po 5.
 
Tatran Preszow – Azoty-Puławy 34:32 (18:18)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Podsiadło 5, Kasprzak 5, Matulic 4, Skrabania 4, Prce 3, Seroka 3, Panic 2, Masłowski 2, Titow 2, Kaleb 1, Rogulski 1, Łyżwa, Grzelak, Gumiński.
 
W drugim spotkaniu puławianie zrewanżowali się za piątkową porażkę. W sobotnie przedpołudnie puławianie pokonali uczestnika Ligi Mistrzów 32:31, prowadząc do przerwy 18:14. Była to pierwsza wygrana Azotów-Puławy pod wodzą duetu trenerskiego Bartosz Jurecki – Marcin Kurowski. Najwięcej goli dla ekipy PGNiG Superligi zdobyli obrotowi – Łukasz Rogulski i Tomasz Kasprzak oraz skrzydłowy – Wojciech Gumiński (wszyscy po 4 gole).
 
Tatran Preszow – Azoty-Puławy 31:32 (14:18)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Rogulski 4, Kasprzak 4, Gumiński 4, Kaleb 3, Skrabania 3, Prce 3, Podsiadło 2, Matulic 2, Panic 2, Masłowski 2, Seroka 2, Titow 1, Łyżwa, Grzelak.
 
[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=FPgZi_4THic[/embedyt]
 

Chrobry Głogów

 
Głogowianie wzięli udział w dwóch turniejach. 28-29.07 wygrali turniej w Dębnie, zostawiając w tyle Spójnię Gdynia, Stal Gorzów i Nielbę Wagrowiec. Razem z Zagłębiem Lubin zmierzyli się w towarzyskich Derbach Dolnego Śląska, które wygrali 22:24. Następnie organizowali Memoriał Ryszarda Matuszaka, gdzie zajęli II miejsce, ulegając w meczu finałowym Sandrze Spa Pogoń Szczecin.
 
Chrobry Głogów – Spójnia Gdynia 26:22
Stal Gorzów – Chrobry Głogów 20:25
Zagłębie Lubin – Chrobry Głogów 22:24
Chrobry Głogów – MMTS Kwidzyn 23:17
Chrobry Głogów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 20:28

 

NMC Górnik Zabrze

 
Bardzo szybko do treningów wrócił NMC Górnik Zabrze. Większość zawodników stawiła się na treningi już 02.07, Górnicy rozegrali także imponującą liczbę gier kontrolnych.
 
Pierwszy sparing, w okresie przygotowawczym, NMC Górnik Zabrze rozegrał go na wyjeździe przeciwko Frydkowi-Mistkowi. Mecz zakończył się przewagą zabrzan aż 37:17.
 
Górnik drugi sparing zagrał z Banikiem Karvina.  Trójkolorowi przegrali go 23:28. Zabrzanie nie zdołali nawiązać wyrównanej walki z rywalem, zdominowały ich błędy indywidualne.
 
Bardzo zacięty pojedynek Górnicy stoczyli z Piotrkowianinem, który zawodnicy z Górnego Śląska dosyć niespodziewanie przegrali 32:33. Piotrkowianin wysoko wygrał pierwszą połowę 18:23, w drugiej zabrzanie doprowadzili do remisu 30:30, jednak to goście zachowali więcej zimnej krwi.
 
Po dwóch sparingowych porażkach zawodnicy NMC Górnika Zabrze zmierzyli się z doskonale znanym sobie rywalem z Czech, KH Koprivnice. Trójkolorowi pewnie zwyciężyli aż szesnastoma trafieniami.
 
W ramach kolejnego spotkania sezonu przygotowawczego NMC ponownie zmierzył się z Banikiem Karvina, tym razem pokonując mistrza Czech 37:35, i ponownie zagrał z Frydkiem-Mistkiem wygrywając 26:31.
 
Ich ostatnim sparingiem był dwumecz z ZTRem Zaporoże, prowadzonym przez byłego kapitana Trójkolorowych, Witalija Nata. Pierwsze starcie zremisowali 24:24, następnie pokonali ukraińską drużynę 27:24.
 
Frydek-Mistek – NMC Górnik Zabrze 17:37, 26:31
Banik Karvina – NMC Górnik Zabrze 28:23, 35:37
NMC Górnik Zabrze – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 32:33
KH Koprowice – NCM Górnik Zabrze 23:29
NMC Górnik Zabrze – ZTR Zaporoże 24:24, 27:24
 

 

Gwardia Opole

 
Opolanie rozegrali trzy mecze kontrolne. Dwumecz z czeskim Sokol Nove Veseli i sparing z Orlen Wisłą Płock.
 
Opolanie do meczów z Czechami przystąpili bez uczestników Akademickich Mistrzostw Świata: Kawki i Lemaniaka. Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji trenera Rafała Kuptela, który miał także w obwodzie Stefaniego (wychowanek obecnie w SMS Gdańsk) oraz Sławka i Stelnickiego (juniorzy). Gwardziści wygrali obydwa mecze 26:22 i 32:23.
 
Następnie Gwardia pokonała Orlen Wisłą Płock 24:25 w Orlen Arenie. Trener opolan tak komentował to spotkanie:
– Nie zagraliśmy jakoś wyjątkowo dobrze i to samo można powiedzieć o rywalu. Z pewnością stać nas na lepszą grę: bardziej uważną, skuteczniejszą i urozmaiconą. Ale to był sparing, który na celu ma jak najlepsze przygotowanie do sezonu, który zbliża się wielkimi krokami. Prawie każdy zawodnik dostał swoją szansę, szukamy najlepszych ustawień i rozwiązań. Zawodnicy starali się realizować założenia, a te zakładają mocną grę w obronie. Właśnie solidna praca w defensywie i kilka udanych interwencji Adama Malchera, pozwoliły wyprowadzać kontrataki w pierwsze i drugie tempo. Co ważne były skuteczne i pozwoliły zbudować trzy bramki przewagi. Z drugiej strony były też błędy, które wykorzystał rywal. Do końca powalczyliśmy, wygraliśmy i to cieszy, choć ja liczę na lepsze występy w lidze.
 
Gwardia Opole – Sokol Nove Veseli 26:22, 32:23
Orlen Wisła Płock – Gwardia Opole 24:25
 

 

Energa MKS Kalisz

 
Energa MKS Kalisz rozpoczęła okres przygotowawczy od przegranego sparingu z Zagłębiem Lubin 22:23.
 
Dla obydwu drużyn był to pierwszy mecz kontrolny przed inauguracją nowego sezonu i pierwsza okazja ku temu, by w warunkach meczowych mogli zaprezentować się nowi zawodnicy. W szeregach Energi MKS jest ich czterech: dwóch bramkarzy – Błażej Potocki i Białorusin Artem Padasinow, na środku rozegrania Maciej Pilitowski i prawy rozgrywający Piotr Adamczak. To właśnie im trener Paweł Rusek przyglądał się w piątek ze zdwojoną uwagą.
 
Następnie wygrali turniej w Wągrowcu, w którym pokonali gospodarza Nielbę Wągrowiec i Wybrzeże Gdańsk.
 
Ostatnim sprawdzianem Kalisza, przed ich domowych turniejem Szczypiorno Cup, był wygrany mecz z pierwszoligowym MKS Real Astromal Leszno 23:18.
 
Energa MKS Kalisz – Zagłębie Lubin 22:23
Nielba Wągrowiec – Energa MKS Kalisz 21:34
Energa MKS Kalisz – Wybrzeże Gdańsk 27:22
 

 

MMTS Kwidzyn

 
Kwidzyn wziął udział w głogowskim memoriale Ryszarda Matuszaka, gdzie zajął trzecie miejsce. Występ w turnieju tak podsumował nowy szkoleniowec MMTS-u:
 
Jak na ten etap przygotowań to można być zadowolonym. Rozegraliśmy dwa mecze po bardzo wyczerpującym okresie, w którym koncentrowaliśmy się na treningu siłowym i biegowym. Taktyki było dotychczas niewiele, tylko gra 1×1, 2×2, 3×3, raczej proste rzeczy. Dla nas było to również pierwsze przetarcie boiskowe, podczas gdy zespoły uczestniczące w tym turnieju miały już za sobą kilka rozegranych spotkań. Pod tym względem mieli więc nad nami przewagę. Dla mnie wyjazd do Głogowa był jednak rozeznaniem w zespole, czego można się spodziewać po zawodnikach w określonych sytuacjach. Było to wiec na pewno bardzo korzystne. Wynik nie był tutaj najistotniejszą rzeczą, choć na pewno nie można być zadowolonym z drugiej połowy meczu z Chrobrym. Przegraliśmy wówczas chyba z 10 sytuacji jeden na jeden z bramkarzem rywali. Pierwsza połowa tego meczu była natomiast bardzo dobra w naszym wykonaniu. Dwie połowy dobrych zawodów rozegraliśmy także z czeskim Jicinem. Jak na pierwszy wyjazd po mocnych obciążeniach prezentowaliśmy się więc dość dobrze. Teraz będziemy stopniowo schodzić z tych obciążeń i trenować pod kątem szybkości oraz trochę innej siły. W następnym okresie przygotowań będziemy też mieli coraz bardziej wymagających przeciwników.
Chrobry Głogów – MMTS Kwidzyn 23:17
MMTS Kwidzyn – HBC Jicin 26:17
 

 

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

 
Zawodnicy z Piotrkowianina mają bardzo intensywne przygotowania do sezonu. Rozegrali pokaźną liczbę meczów, nie ulegając żadnemu przeciwnikowi.
 
W sparingu, który zainaugurował serię meczów kontrolnych przed nowym sezonem PGNiG Superligi Piotrkowianin pokonał przed własną publicznością juniorską reprezentację Polski 29:25 (15:12).
 
Dryżyna Piotrkowianina może być bardzo zadowolona ze swojej postawy, w meczu z NMC Górnikiem wygrywając w Zabrzu 33:32 (23:18). Najskuteczniejszym graczem meczu był zdobywca ośmiu bramek Marcin Szopa. W trzecim towarzyskim meczu, podopieczni trenera Dymtro Zinchuka, wygrali ze Stalą Mielec 35:29.
 
Następnie drużyna zagrała w międzynarodowym turnieju w Nove Veseli – Memoriale dr. Josefa Smekala – zajmując w nim trzecie miejsce. Zremisowali z Węgierskim Veszprem Kazilabda, pokonali HC Zubri i SKP Bratyslawa.
 
Piotrkowianin – Reprezentacja Polski (juniorzy) 29:25
NMC Górnik Zabrze – Piotrkowianin 32:33
Piotrkowianin – Stal Mielec 35:29
Piotrkowianin – Veszprem Kazilabda 28:28
Piotrkowianin – HC Zubri 29:24
SKP Bratyslawa – Piotrkowianin 23:34
 

 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: