Aktualności

Dodano: 17 października 2018

Orzech poprowadził MMTS do zwycięstwa

MMTS NIE ZAWIÓDŁ OCZEKIWAŃ I POKONAŁ SANDRĘ SPA POGOŃ SZCZECIN 27:22. MIMO TO KIBICE BYLI ŚWIADKAMI ZACIĘTEGO WIDOWISKA, BO DO 42 MINUTY WYNIK OSCYLOWAŁ WOKÓŁ REMISU. NASTĘPNIE JEDNAK MMTS ZDOBYŁ 5 BRAMEK PRZY JEDNYM TRAFIENIU GOŚCI, CO NIECO USTAWIŁO TO SPOTKANIE, A WYPRACOWANEJ PRZEWAGI GOSPODARZE NIE ODDALI JUŻ DO KOŃCA MECZU. ZNAKOMICIE ZAGRAŁ PRZEDE WSZYSTKIM ROBERT ORZECHOWSKI, KTÓRY ZDOBYŁ 8 BRAMEK I WALNIE PRZYCZYNIŁ SIĘ DO ZWYCIĘSTWA GOSPODARZY.

 
Trener Tomasz Strząbała podkreślał, że miejsce w tabeli nie zawsze świadczy o sile danego zespołu. Widać było to już od początku tego spotkania, bo kwidzynianie dość mocno męczyli się grając z Sandrą SPA Pogoń. Wyrównany pojedynek, bramka za bramkę, utrzymywał się do 19 minuty i stanu 8:8. Wówczas bramkarza MMTS pokonał Mateusz Zaremba, a chwilę później trafił także Jakub Radosz i gościom udało się odskoczyć na dwie bramki – 8:10. Skuteczną serię szczecinian przerwał dopiero rzut Adriana Nogowskiego i zespoły wróciły do walki bramka za bramkę. W efekcie po 27 minutach gry podopieczni trenera Piotra Frelka prowadzili w kwidzyńskiej hali 12:13. Końcówkę pierwszej połowy lepiej rozegrali jednak gospodarze, którzy po trafieniach Roberta Orzechowskiego i Michała Potocznego schodzili na przerwę prowadząc 14:13.
 

 
Po wznowieniu gry do remisu doprowadził Adam Wąsowski, a zacięty i wyrównany pojedynek obu drużyn trwał do 42 minuty i stanu 19:19. Wówczas dobra gra kwidzynian w obronie, a także trafienia Kamila Kriegera, Michała Pereta i Michała Potocznego (rzut karny) pozwoliły czerwono-czarnym na wypracowanie trzybramkowej przewagi nad rywalem – 22:19. Co prawda chwilę później bramkę dla Szczecina zdobył Wojciech Matuszak, ale MMTS odpowiedział skutecznymi rzutami Damiana Przytuły i Roberta Orzechowskiego. W efekcie na 11 minut przed końcem meczu podopieczni trenera Tomasza Strząbały prowadzili 4 bramkami – 24:20. Wydawało się, że MMTS pójdzie za ciosem ale po rzutach Arkadiusza Bosego i Wojciecha Jedziniaka straty zaczęli niwelować Portowcy. W końcówce skuteczniej grali jednak gospodarze. W bramce Kwidzyna udanie interweniował Bartosz Dudek, a przewagę MMTS powiększali Kamil Krieger i Michał Peret. W końcówce gola mógł zdobyć także Andrzej Kryński, ale skrzydłowy MMTS nie wykorzystał dogodnej sytuacji do podwyższenia rezultatu. Czerwono-czarni zasłużenie zgarnęli jednak komplet punktów i przerwę na zgrupowania reprezentacyjne spędzą w dobrych humorach.
 
MMTS Kwidzyn – Sandra SPA Pogoń Szczecin 27:22 (14:13)
MMTS: Dudek, Szczecina – Orzechowski 8, Krieger 3, Peret 4, Janiszewski, Adamski 3, Szczepański, Rosiak, Nogowski 1, Potoczny 4, Przytuła 1.
Pogoń: Bartosik – Radosz 3, Wąsowski 3, Krupa 1, Bosy 6, Jońca, Jedziniak 1, Krysiak, Matuszak 2, Rybski 3, Miłek, Zaremba 3.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: