Aktualności

Dodano: 15 września 2018

Piotrkowianin lepszy w karnych

W 3 serii PGNiG Superligi gwardziści w ostatniej akcji doprowadzili do remisu i rzutów karnych. W nich lepsi okazali się goście z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy po pierwszej połowie przegrywali 10:16.
 
Pierwsze pół godziny nie zapowiadało większych emocji, gdyż gospodarze kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Twarda obrona, kilka skutecznych interwencji Malchera i skuteczne rzuty w ataku pozycyjnym oraz w kontrze pozwoliły budować przewagę.
 
Malcher zatrzymał Tórza, a Mokrzki trafił na 2-0. Na 5-2 w 7 minucie podwyższył z kolei po kontrze Siwak. Co prawda po „pudle” Mokrzkiego Mróz z koła doprowadził do stanu 5-4, ale za chwilę Tórz znów okazał się gorszy od Malchera, goście zanotowali jeszcze stratę i Mokrzki doprowadził do stanu 9-5 (14 minuta). Co więcej kontrę skończył Mauer i było 12-6.
 
Nasz skrzydłowy miał za chwilę wyborną okazję do tego by znów pokonać Procho, ale w sytuacji sam na sam bramkarz Piotrkowianina zdołał go zatrzymać. W grze pojawiło się wiele niedokładności i błędów, a ten obustronny kryzys pierwsi opanowali goście i Mróz zmniejszył dystans do czterech bramek. Na chwilę, bo Malcher obroniły rzuty Procho, Surosza i Pacześnego, a ten ostatni zarobił dwie minuty. W efekcie Mauer z karnego ustalił wynik po pierwszej połowie na 16-10.
 
Kibice byli gotowi na drugą połowę i wysokie zwycięstwo, ale po raz drugi nie byli chyba na to gotowi ich pupile. Tak jak w Szczecinie, tak i teraz słabo zaczęli drugą połowę, choć w pierwszej akcji Malcher obronił próbę Woynowskiego. Potem pokonali go jednak Swat i Iskra. W 34 minucie było 16-13. Kontra Siwaka dała Gwardii prowadzenie 18-13, a dwie indywidualne akcje Łangowskiego 22-17.
 
W ostatnim kwadransie stało się jednak coś niedobrego. Kontrę wykorzystał Tórz, pomylili się Jankowski, Łangowski i było tylko 22-20. Co prawda z karnego podwyższył niezawodny Mauer, ale sposobu na obronę rywala i Schodowskiego nie znaleźli Łangowski, Mokrzki i Zadura. W sumie pięć akcji nie dało bramki, a przerywnikiem było tylko trafienie z koła Klimkowa.
 
To ekipa z Piotrkowa Trybunalskiego wykorzystała i w 55 minucie Surosz doprowadził do remisu 24-24. Za chwilę Mauer zrobił swoje z linii siódmego metra, ale karę zarobił Klimków, potem Zieniewicz, a Jankowski przegrał pojedynek sam na sam z Schodowskim. Na szczęście dla miejscowych Zembrzycki odbił piłkę po róbie Andreou, a Nastaj nie trafił do pustej bramki.
 
Trzecia próba gości dała efekt i po raz pierwszy – na kilkadziesiąt sekund przed końcem prowadzili. Schodowski obronił rzut Łangowskiego, a do opolskiej siatki trafił Nastaj. Opolan uratował Mauer na 3 sekundy przed ostatnią syreną. Karne. W nich pierwszy spisał się Zembrzycki broniąc rzut Tórza, ale potem Schodowskiego nie pokonali Lemaniak i Jankowski.
 
KPR Gwardia Opole Piotrkowianin Piotrków Tryb. 26-26 (16-10) karne 3-4
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 1, Siwak 4, Łangowski 2, Klimków 2, Mokrzki 4, Zieniewicz, Jankowski, Zadura 3, Mauer 10, Morawski.
Piotrkowianin: Procho, Schodowski – Mróz 3, Woynowski 3, Iskra 1, Szopa 2, Kaźmierczak, Swat 3, Nastaj 3, Surosz 2, Andreou 3, Pożarek, Tórz 4, Pacześny 2.
Sędziowali: Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak (Głogów).
Kary: Gwardia 10 minut – Piotrkowianin 10 min.
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: