-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 1 kwietnia 2017

Pogrom w Kwidzynie

To był prawdziwy pokaz siły w wykonaniu Orlen Wisły Płock. Po wyrównanym meczu rozegranym w płocku dzisiaj nafciarze wyraźnie górowali na podopiecznymi trenera Patryka Rombla wygrywając w Kwidzynie aż 19:35!
Początek meczu to prawdziwy pogrom gospodarzy. Kwidzynianie popełniali błąd za błędem zarówno w ataku jak i obronie. Choć po rzutach Tiago Rochy i Michała Daszka goście prowadzili dwiema bramkami, to szybkie trafienie Mateusza Seroki pozwoliło kwidzynianom utrzymać bezpieczny kontakt z rywalem. Niestety plan ten powiódł się tylko przez dwie kolejne minuty. Od 6. minuty i stanu 2:4 kwidzynianie mylili się praktycznie za każdym razem, co skutecznie wykorzystywali Nafciarze. Szybkie kontry Wisły doprowadziły do tego, że przez 7 minut goście rzucili siedem kolejnych bramek i po 12 minutach meczu prowadzili w kwidzyńskiej hali 2:10!
Dopiero przy stracie ośmiu bramek gra kwidzyńskiego zespołu w końcu zaczynała się układać. Pojawiły się też bramki, choć nadal grę na boisku prowadzili podopieczni trenera Piotra Przybeckiego. Po dobitym rzucie karnym w wykonaniu  Tiago Rochy Nafciarze prowadzili już w Kwidzynie różnicą 10 bramek – 6:16! W końcówce pierwszej połowy, po golach Alana Guziewicza, Adriana Nogowskiego i Keliana Janikowskiego czerwono-czarnym udało jeszcze zmniejszyć straty do 7 bramek – 9:16. Płocczanie odpowiedzieli jednak tym samym i po kolejnych trafieniach Tiago Rochy, Jose De Toledo i Michała Daszka pierwsza część meczu zakończyła się 10-bramkową stratą gospodarzy.
Po zmianie stron gra nie uległa zmianie i nadal toczyła się pod dyktando Płocka. Co prawda jako pierwszy do siatki rywali trafił Kamil Krieger, ale goście odpowiedzieli 3 bramkami wychodząc w ten sposób na prowadzenie 10:22. Cztery minuty później przewaga Orlen Wisły wzrosła do 13 bramek, a w 42  minucie było to już 15 bramek – 13:28! Wysokie prowadzenie wicemistrzów Polski pozwoliło im na spokojne kontrolowanie przebiegu wydarzeń na boisku. Wynik końcowy spotkania ustalił Leon Sowul. Paweł Kiepulski co prawda najpierw obronił rzut gracza Wisły z rzutu karnego, jednak przy dobitce był już bezradny.
Warto dodać, że wynik meczu MMTS – Orlen Wisła nie wpłynął jednak na pozycję poszczególnych zespołów. Nafciarze nadal prowadzą bowiem w Grupie Pomarańczowej, a kwidzynianie od dawna zapewnione mają drugie miejsce w Grupie Granatowej.


 

MMTS KWIDZYN – ORLEN WISŁA PŁOCK 19:35 (9:19)

MMTS: Szczecina, Kiepulski – Genda 4, Krieger 2, Peret 2, Szpera 1, Klinger, Szczepański 1, Nogowski 2, Guziewicz 1, Seroka 4, Ossowski, Potoczny, Janikowski 2.
Orlen Wisła: Morawski – Daszek 4, Duarte 4, Racotem 2, Wiśniewski 6, Ghionea 5, Rocha 5, Piechowski 1, Ivić 1, Sowul 2, Tarabochia 2, Gębala M. 1, Puśica 1, De Toledo 1, Zhitnikov.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: