Aktualności

Dodano: 20 listopada 2019

Pozytywny bodziec przed ostatnią prostą listopadowego maratonu

W 12. serii PGNiG Superligi Gwardia wygrała u siebie z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 29:26 (17:15) mimo słabego otwarcia spotkania.

Wynik dzisiejszego meczu otworzył co prawda Działakiewicz, jednak goście zrewanżowali się kolejnymi pięcioma. Najgroźniejszymi zawodnikami w drużynie Bartosza Jureckiego w początkowych fragmentach byli zdecydowanie Pacześny i Tórz, którzy w 10 minut zdobyli łącznie 5 bramek. Na ich trafienia zaczął odpowiadać Mauer. 3 bramki ,,Małego”, następnie 2 z rzędu Mokrzkiego i po pierwszym kwadransie był już wynik 6:8. Specjaliści ds. beznadziejnych, można by rzec, mając w pamięci wszystkie ”comebacki” gangu Kuptela w dotychczasowych starciach, znowu pokazali pazur. Chwilę później bowiem ze wspomnianego już 1:5, po kolejnym kwadransie gry i pierwszym trafieniu Kawki w tym spotkaniu, zrobiło nam się 11:10 dla Gwardzistów! Od tego momentu sytuacja na boisku ustabilizowała się, a oba zespoły zaczęły punktować po równo, choć całkowita końcówka należała już do nas. Wtedy to, zaledwie w kilkadziesiąt sekund, wracający na dobre po kontuzji Lemaniak i niezawodny ostatnio Zarzycki, pokonywali bramkarza gości, wyprowadzając Opole na dwubramkowe prowadzenie. 17:15.

Gwardia była w stanie osiągnąć pięciobramkową przewagę już w 43. minucie. Dodajmy do tego kapitalną dyspozycję Malchera, który pomimo wyraźnego grymasu na twarzy, spowodowanego bólem prawej ręki, był w stanie zamurować bramkę, nie pozwalając gościom punktować nawet po rzutach karnych. Później jednak nastąpiło standardowe dla opolan rozprężenie, które od razu zaczęli wykorzystywać zawodnicy z Piotrkowa. Po 50 minutach gry goście ,,doszli” Gwardzistów na 2 punkty, zmuszając ich do nadmiernej ostrożności w ostatnich fragmentach dzisiejszego spotkania. Wtedy również sprawy w swoje ręce wzięli: Kawka i Klimków, którzy szybko dołożyli gościom po dwie sztuki. Jedna z nich, ta autorstwa Klimkowa na 27:24, zasługuje na szczególną uwagę ze względu na piękną asystę Morawskiego. I choć nie była to ostatnia bramka w tym meczu, bo następnie z obu stron padły jeszcze po dwie, zdecydowanie była jego godnym zwieńczeniem i podsumowaniem. Ostatecznie całe spotkanie zakończyło się rezultatem 29:26.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE: 
ZOBACZ STATYSTYKI I MATERIAŁY WIDEO Z MECZU

Gwardia Opole – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 29:26 (17:15)

Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 5, Siwak, Zarzycki 2, Klimków 4, Małecki, Mokrzki 4, Zieniewicz, Kawka 4, Mauer 6, Milewski 1, Morawski 1, Działakiewicz 1, Stefani, Skraburski 1.

Karne: 4/4
Kary: 10 min. (Klimków, Skraburski – po 4 min., Kawka – 2 min.)

Piotrkowianin: Kot, Procho, Pyrka – Woynowski 3, Rutkowski 1, Tórz 5, Pacześny 4, Turkowski 3/1, Sobut 4, Nastaj, Surosz 4, Szopa 2/1, Swat, Mróz
Karne: 2/3
Kary: 10 min. (Rutkowski, Turkowski, Iskra, Kaźmierczak, Nastaj)

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: