-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 20 września 2016

Stal pokonana

12 goli różnicy. Vive Tauron Kilce  pokonało  SPR Stal Mielec 35:23 (19:10)

Kielczanie znakomicie rozpoczęli mecz. Goście mieli duże problemy z bardzo dobrze dysponowaną defensywą „żółto-biało-niebieskich”. Świetne kontry Manuela Strleka i Tobiasa Reichmanna dały prowadzenie 5:2 już w siódmej minucie meczu. Na sytuację szybko zareagowali szkoleniowy Stali, ale przerwa nie przyniosła zmiany gry i stroną dominującą byli gospodarze Hali Legionów. Po kwadransie trener Talant Dujszebajew zdecydował się na zmianę niemal całej siódemki. Na parkiecie pojawili się  Julen Aginagalde, Darko Djukić, Mateusz Jachlewski, Paweł Paczkowski i Uros Zorman. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 19:10 dla Vive Tauron Kielce.- Drużyna Vive od początku kontrolowała wynik i pierwsza połowa spotkania ustawiła mecz, ale myślę, że w drugiej połowie moi zawodnicy nie wystraszyli się, wyszli na parkiet i trochę zniwelowali straty. – mówił Łukasz Rybak, trener Stali Mielec.

W drugiej połowie gracze Stali próbowali przebić się przez szczelną defensywę Vive, mimo to cały czas utrzymywała się wysoka przewaga kielczan.- Mamy młody zespół i starcie z takim rywalem jest dla nas bardzo ważne i daje dużo na przyszłość. To niesamowite uczucie zagrać na parkiecie z zawodnikami, których ogląda się w telewizji na wielkich imprezach, nie do opisania. – tłumaczył Rybak.

Po trzech kwadransach gry szkoleniowiec kielczan ponownie zdecydował się na zmianę pięciu zawodników. Do końca meczu przewaga mistrzów Polski nie była zagrożona i spotkanie zakończyło się wygraną najlepszej drużyny Europy 35:23 (19:10).- Dziś zagraliśmy lepiej. Najważniejsze dla nas jest to, że w sobotę zaczynamy rywalizację w Lidze Mistrzów i wszyscy są zdrowi. W meczu ze Stalą mieliśmy dobre momenty, ale też gorsze, które myślę, że są w porządku na tym etapie.- Komentował Talant Dujszebajew, trener Vive Tauron Kielce.- Nie mieliśmy możliwości razem dużo trenować, zagraliśmy więcej meczów niż odbyliśmy wspólnych zajęć. Szczególnie cieszę się, że wrócił Sławek Szmal, bo trzy tygodnie miał problemy z kolanem.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: