III turniej PGNiG Summer Superligi: Gdańsk

D
3
0
G
1
8
M
1
8
S
3
8
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 17 czerwca 2022

Statystyki przed FINAL4

Choć mówi się, że istnieją trzy rodzaje kłamstw, czyli zwykłe kłamstwa, okropne kłamstwa oraz statystyki, to właśnie przy pomocy liczb spróbujemy porównać drużyny Łomża Vive Kielce oraz Telekomu Veszprem. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku liczby nie zwodzą, bo większość danych wskazuje na przewagę mistrzów Polski!

Coraz bliżej do półfinału Ligi Mistrzów sezonu 2021/2022, w którym Łomża Vive Kielce zmierzy się z Telekomem Veszprem (sobota, 18 czerwca, godz. 15.15). W ramach serii #OneMoreTime obie drużyny od tygodnia rozkładamy na czynniki pierwsze i przy pomocy ekspertów porównujemy potencjał w każdym elemencie gry. W siódmym, przedostatnim odcinku głos oddajemy jednak liczbom. Co one mówią o grze oraz szansach obu drużyn?

Łomża Vive Kielce w Lidze Mistrzów: cztery występy w EHF Final4, jeden złoty medal (2016), dwa brązowe (2013, 2015)

Telekom Veszprem w Lidze Mistrzów: sześć występów w EHF Final4, cztery srebrne medale (2002, 2015, 2016, 2019)

W obronie

W drużynie Łomża Vive Kielce to królestwo Tomasza Gębali oraz Miguela Sáncheza-Migallona, w ekipie Telekomu Veszprem – Blaža Blagotinšeka oraz Adriana Siposa. Pierwszy rzut oka na statystyki sugeruje, że lepiej radzą sobie Mistrzowie Polski. Telekom Veszprem to drużyna, która w bieżącej edycji Champions League straciła najwięcej bramek ze wszystkich zespołów. 

W porównaniu z kielczanami Węgrzy muszą liczyć się średnio z jednym golem rywali więcej (30,1 straconych bramek na mecz do 29,1). Statystyki zakłamywać mogą jednak popisy bramkarzy, którzy ratują niefrasobliwość kolegów, dlatego wyłączmy ich wpływ i sprawdźmy, na ile celnych rzutów pozwalają obrońcy obu ekip. Okazuje się, że i w tym elemencie przewaga jest po stronie kielczan. Żółto-biało-niebiescy dopuszczają bowiem średnio do 41,2 celnych prób rywali na mecz, podczas gdy węgierscy golkiperzy muszą mierzyć się z 42,6 rzutu.

Nieco inny krajobraz maluje się, jeśli pod uwagę weźmiemy skuteczność zatrzymanych akcji rywali. Wg analizy przygotowanej przez Europejską Federację Piłki Ręcznej (link), Telekom Veszprem na każde 50 ataków drużyny przeciwnej powstrzymuje 23 akcje (47%), kiedy Łomża Vive Kielce może pochwalić się nieco niższym wynikiem na poziomie 22,4 (45%). Co więcej, Węgrzy zmuszają także przeciwników do częstszych strat (9,1 do 8,7).

Przechodząc do kwestii indywidualnych, więcej dwuminutowych kar otrzymują Madziarzy. W tej statystyce „brylują” Blaž Blagotinšek oraz Adrian Sipos z odpowiednio 16 oraz 15 wykluczeniami. Po kieleckiej stronie najwięcej kar uzbierali zaś Tomasz Gębala oraz Dylan Nahi, ale swoimi wyczynami nawet nie zbliżyli się do przeciwników (po 9).

Kiedy rywale częściej lądują na ławce, Mistrzowie Polski skuteczniej przechwytują podania. Prym w tej sztuce wiodą Dylan Nahi oraz Artsem Karalek (po 9 przechwytów). W węgierskim obozie sześć piłek wyłuskał Jorge Maqueda, a jedną mniej Blagotinšek.

W ataku

Tak jak Telekom Veszprem znajduje się na czele listy drużyn z największą liczbą straconych bramek, tak samo Węgrzy otwierają zestawienie najskuteczniejszych ekip w stawce. Podopieczni Momira Ilicia do spółki z PSG zdobyli 581 bramek, co daje średnią 32,8 gola na mecz. Łomża Vive Kielce rozegrała dwa mecze mniej, zdobyła 510 trafień, co przekłada się na 31,9 bramki na każde spotkanie.

Choć w ogólnej statystyce lepiej wypadają Węgrzy, analiza EHF wskazuje na ofensywną przewagę Łomża Vive Kielce. Przytoczone przez nią liczby mówią, że skuteczność ataków leży po stronie kielczan. Na każde 50 akcji Mistrzów Polski 30,3 z nich kończy się sukcesem (60,1%), kiedy w tym samym czasie rywale zdobywają „tylko” 29 bramek (58%). Przewaga drużyny Łomża Vive Kielce bierze się między innymi z mniejszej liczby prostych strat. Mistrzowie Polski oddają średnio 6,7 piłki na mecz, Telekom Veszprem – aż 8,4.

Najlepsi strzelcy obu zespołów to Petar Nenadić (85) oraz Dylan Nahi (69), a tuż za nimi plasują się Gašper Marguč (79) oraz Alex Dujshebaev (67). Ostatni z wymienionych to jednocześnie najlepszy asystent w stawce (50 kluczowych podań). W obozie Węgrów najcelniej dogrywa Rasmus Lauge (46), a po 40 asyst zanotowali także Igor Karačić oraz Omar Yahia (po 40).

Ostateczny wpływ poszczególnych zawodników na grę mierzy się dzięki klasyfikacji kanadyjskiej, która uwzględnia zarówno gole, jak i asysty. Choć przy największej liczbie bramek udział miał Petar Nenadić (124), najefektywniejszym graczem w półfinałowej stawce jest Alex Dujshebaev. Mając za sobą dwa spotkania mniej, Alex zadecydował o przebiegu 117 akcji, co daje średnią na poziomie 7,3 na mecz, w czym Hiszpan dystansuje Serba (6,5). Następni w kolejce są Omar Yahia (6,2) oraz Igor Karačić (5,3).

W bezpośrednich starciach

Obie ekipy na parkietach Ligi Mistrzów zmierzyły się już szesnaście razy. Bilans jest po stronie Telekomu Veszprem, który triumfował jedenaście razy. Dwukrotnie w podstawowym czasie gry zanotowano remis (w tym w finale Ligi Mistrzów w 2016 roku), a trzy razy triumfowała drużyna Łomża Vive Kielce.

Pozytywną historię starć Węgrzy z pewnością zamieniliby na jeden najważniejszy triumf. To Łomża Vive Kielce zwyciężyła w finale Champions League sezonu 2015/2016, w dramatycznych okolicznościach odrabiając dziewięć bramek straty w ostatnim kwadransie spotkania. To największy triumf w historii naszego klubu.

W tym sezonie ekipy także zmierzyły się już dwukrotnie. Za każdym razem zwyciężał gospodarz: w Hali Legionów triumfowali kielczanie (32:29), na Węgrzech wygrał Telekom Veszprem (35:33). W obu meczach ciężar gry wzięli na siebie liderzy: 15 bramek zanotował Petar Nenadić, 13 – Alex Dujshebaev.

Wnioski

Liczby pokazują, że Telekom Veszprem stawia na bardzo szybką, otwartą oraz ryzykowną piłkę ręczną. Dlatego właśnie to Węgrzy częściej rzucają bramki, ale też częściej wyciągają piłkę z siatki oraz notują więcej prostych błędów. 

Większość porównań obejmujących występy w bieżącym sezonie Ligi Mistrzów przemawia na korzyść Łomża Vive Kielce, jednak najważniejsza statystyka – bezpośrednie wyniki – nie wskazują lepszego. W tym sezonie oba zespoły podzieliły się zwycięstwami, a historycznie przewagę mają Węgrzy.

Obie drużyny posiadają wyraźnych liderów – Petara Nenadicia oraz Alexa Dujshebaeva – którzy na przestrzeni całego sezonu najczęściej brali udział w bramkowych akcjach swoich zespołów. To ci gracze biorą na siebie ciężar gry w najważniejszych momentach oraz byli decydującymi postaciami w dotychczasowych starciach obu drużyn.

Więcej artykułów z cyklu #OneMoreTime: TUTAJ.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: