Aktualności

Dodano: 20 listopada 2018

Świetna druga połowa Azotów

Pięć straconych goli po przerwie obrazuje doskonałą grę Azotów-Puławy w  obronie. To pozwoliło na odniesienie efektownego zwycięstwa z bardzo niewygodnym rywalem, jakim jest MMTS Kwidzyn.
 
Jak zwykle przy okazji meczu telewizyjnego mieliśmy osobę, która otwiera spotkanie symbolicznym podaniem. Dziś sygnał do gry dał Prezydent-elekt Puław – Paweł Maj.
 
Pierwsza połowa meczu 12 serii była szalenie wyrównana z lekkim wskazaniem na gości. To kwidzynianie otworzyli wynik – w 1 minucie gola zdobył Michał Potoczny.  Chwilę potem na gola gości odpowiedział Paweł Podsiadło. Kolejne akcje to błędy i nieskuteczne rzuty z obu stron. Przez sześć minut utrzymywał się remis 1:1. Niemoc przełamali kwidzynianie. Po golach Roberta Orzechowskiego i Kamila Kriegera przyjezdni wyszli na dwubramkowe prowadzenie (9 min. – 1:3). Azotowcy wyrównali dość szybko, bo już w 11 minucie po trafieniach Marko Panica i Podsiadły było po 3. Kolejne minuty to wciąż nerwowa gra z obu stron i wymiana „gol za gol”. Między 15 a 20 minutą przewagę wypracowali sobie goście, którzy wygrywając ten fragment 4:1 wyszli na trzybramkowe prowadzenie (20 min. – 6:9). W ostatnich 10 minutach trwała mozolna pogoń miejscowych. Jeszcze w 27 minucie goście wygrywali 12:10, ale trafienia Tomasza Kasprzaka i rzut do pustej bramki Vadima Bogdanova ustaliły wynik do przerwy na po 12.
 
[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=LuJgCoYc6lo[/embedyt]
 
Po zmianie stron zobaczyliśmy doskonałą grę puławian w obronie. Przez pierwsze 10 minut goście pokonali Bogdanova tylko raz (w 35 minucie Kacper Adamski). W tym czasie miejscowi trafiali czterokrotnie (dwa razy Podsiadło oraz po razie Piotr Masłowski i Adam Skrabania) i wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Od tego momentu trwało budowanie przewagi – w 45 minucie było 19:15, w 50 – 21:15, a w 55 – 24:16. W ostatniej minucie gospodarze, którzy w drugiej połowie grali mocno rotowanym składem w ataku prowadzili już 10 golami. Ostatnie słowo należało do gości, którzy ustalili wynik skutecznym rzutem Patryka Grzenkowicza z karnego.
 
Azoty-Puławy – MMTS Kwidzyn 26:17 (12:12)
Azoty-Puławy: Bogdanov 1, Koshovy – Podsiadło 6, Panić 5, Kasprzak 3, Łyżwa 3, Masłowski 2, Skrabania 2, Rogulski 2, Gumiński 1, Titow 1, Prce, Kaleb, Seroka, Grzelak.
MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek – Orzechowski 5, Potoczny 4, Adamski 3, Peret 2, Grzenkowicz 1, Krieger 1, Nogowski  1,  Kryński, Janiszewski, Szczepański, Rosiak, Ossowski, Przytuła.
 
 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: