Aktualności

Dodano: 11 maja 2018

Sylwia Bartkowiak przed startem sezonu

PGNiG Summer Superliga to oprócz coraz wyższego poziomu sportowego, mnóstwa emocji, atrakcyjnych lokalizacji i gorąco dopingujących kibiców także, a może przede wszystkim, zawodniczki. Jedną z tych najbardziej utytułowanych jest Sylwia Bartkowiak. Dwudziestosiedmiolatka jest aktualną mistrzynią Polski w barwach BHT GRU Juko Piotrków Trybunalski i srebrną medalistką mistrzostw Europy z reprezentacją Polski, a w sezonie halowym – sędzia rodzimych rozgrywek piłki ręcznej.

 

 
W tym roku występująca na pozycji skrzydłowej szczypiornistka stawia przed sobą równie ambitne cele, bo razem z piotrkowiankami chce nie tylko obronić tytuł, ale również zdobyć Puchar Polski; jeżeli to się uda, Bartkowiak i spółka marzą o poprawieniu swojej lokaty z ostatniej edycji Champions Cup na Wyspach Kanaryjskich, gdzie Polki były 7. Zanim sezon plażowy rozpocznie się jednak na dobre, kapitan kadry narodowej czeka jeszcze kilka podróży w różne zakątki naszego kraju.
 
 
– Jako sędzia, ewentualnie piłkarka byłam już chyba prawie wszędzie, może nie licząc wschodnich terenów Polski i części południowej – wizyty w tej ostatniej nadrabiam natomiast prywatnie, bo uwielbiam góry, więc staram się w nie często wyjeżdżać – mówi Bartkowiak. – Odwiedzając tyle regionów i miast, trudno nie interesować się tym, co dzieje się w lokalnych ośrodkach szczypiorniaka. W kontekście piłki ręcznej plażowej mogę powiedzieć, że ludzie coraz bardziej przekonują się do tej dyscypliny. Na ostatnich młodzieżowych mistrzostwach Polski było ok. 100 zespołów, więc potencjał jest bardzo duży. Bardzo chciałabym, by miało to jeszcze przełożenie na drużyny seniorskie, ale musimy na to jeszcze poczekać. Pozytywem jest jednak to, że są takie ośrodki, jak Płock, Piotrków Trybunalski czy Poznań, gdzie za szkolenie zabierają się Pyrki (miejscowa drużyna – przyp.red.), więc mam nadzieję, że nie stracimy z oczu tego młodego narybku.
 
 
Do pierwszego turnieju tegorocznej edycji PGNiG Summer Superligi został jeszcze tydzień, ale Bartkowiak miała już okazję zaprezentować się na piasku, biorąc udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski, które odbyło się w dniach 17-19 marca w Spale.
 

 
– Naszą kadrę czekają duże zmiany, bo wypadły nam czołowe zawodniczki, m.in. Ewa Nowicka i Alicja Ślęzak – kontynuuje. – Trener Marek Karpiński ma jednak wizję tego, w którym kierunku powinnyśmy podążać, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by znaleźć dla nich godne zastępstwo. Pierwszy poważny sprawdzian mamy pod koniec maja na EBT Finals w Starych Jabłonkach, więc zobaczymy wtedy, w jakim punkcie jesteśmy. Równolegle patrzę na to, co robią nasze drużyny młodzieżowe, i widzę, że coraz śmielej poczynają sobie na międzynarodowej arenie – to bardzo ważne dla przyszłości kadry Polski, ale i całego beach handballa, przed którym otwiera się bardzo duża szansa. Już w 2024 r. może się on znaleźć w programie letnich igrzysk olimpijskich, dlatego już teraz musimy myśleć, jak się do tego przygotować. Nie ukrywam, że jestem optymistką, gdy patrzę na takie młode dziewczyny, jak Natalia Filończuk z KPR-u Jelenia Góra, która wzięła udział w zgrupowaniu Spale – widać było po niej, że chce się rozwijać i że jest gotowa na ciężką pracę, więc myślę, że kolejne lata mogą należeć do niej.
 
BHT GRU Juko Piotrków Trybunalski ma zamiar wystąpić we wszystkich turniejach rozgrywanych pod egidą PGNiG Summer Superligi, a więc kolejno w: Poznaniu (18-19 maja), Mielnie (22-24 czerwca), Płocku (29 czerwca-1 lipca), Warszawie (7-8 lipca) oraz w finale Mistrzostw Polski, który zakończy plażową rywalizajcę. 
 
 

 

– Poziom beach handballa w Polsce systematycznie się podnosi, więc na pewno nie możemy podchodzić do udziału w tych rozgrywkach z pozycji siły – dodaje Bartkowiak. – Myślę, że nawet kilka drużyn stać na to, by urwać nam punkty, choć ja osobiście chciałabym, by do dobrze nam już znanych ekip dołączały kolejne ośrodki piłki ręcznej plażowej – zdrowa rywalizacja może nam wszystkim tylko pomóc. Co więcej, rozpoczęcia zmagań nie może się doczekać także nasza juniorska drużyna; dziewczyny w ubiegłym roku dosłownie zakochały się w rywalizacji na piasku, więc z tego, co wiem, już dawno zaczęły się u nich “ruchy na grupie”. Jestem pewna, że w tym sezonie znowu będą nam towarzyszyć na turniejach – kończy.

 


Już 18 maja pierwszy turniej PGNiG Summer Superligi w Poznaniu!
Zapraszmy -> https://www.facebook.com/events/239253453486645/

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: