-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 10 maja 2022

Torus Wybrzeże Gdańsk zapewniło sobie utrzymanie

Torus Wybrzeże Gdańsk pokonało 23:22 Grupa Azoty Unię Tarnów. Spotkanie do samego końca trzymało w emocjach. O wszystkim zadecydowały ostatnie sekundy, dzięki którym gdańska drużyna zapewniła sobie utrzymanie w PGNiG Superlidze.

Kibice zgromadzeni w hali AWFiS zgodnie z przewidywaniami byli świadkami niezwykle ciekawego spotkania. Nie ma co się dziwić, w końcu jego stawka była olbrzymia – zwycięzca zapewniał sobie na kolejkę przed końcem sezonu utrzymanie w PGNiG Superlidze.

Od pierwszej fazy meczu na prowadzenie wyszli zawodnicy Torus Wybrzeża, którzy nie mogli jednak wyjść na prowadzenie wyższe niż różnicą dwóch bramek. Podobnie jak to miało miejsce w ostatniej kolejce w Mielcu, rywal gdańszczan potrafił doprowadzać do wyrównania, jednak ani przez chwilę od stanu 0:1 tarnowianie nie prowadzili.

Gdańscy zawodnicy mieli spore problemy z niezwykle skutecznym Łukaszem Kużdebą, który tylko w I połowie rzucił 6 bramek na 6 prób. Bardzo dobre wejście do bramki miał Artur Chmieliński i również dzięki jego obronom gdański zespół wyszedł na prowadzenie 14:11 po tym, jak akcję zakończył skutecznie Patryk Pieczonka. Tuż przed przerwą tarnowianie potrafili jednak zmniejszyć straty i po rzucie Shuichi Yoshidy, do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 15:14.

Tuż po przerwie Grupa Azoty Tarnów doprowadziła do wyrównania. Oba zespoły grały dobrze przede wszystkim w obronie i od stanu 18:17, przez aż 9 minut nikt nie potrafił rzucić bramki rywalowi. W końcu przełamanie nastąpiło po kontrataku wykończonym przez Mateusza Kosmalę, a gdy akcję wykończył do tego Ihor Turchenko, było już 20:17.

Gdy na 4 minuty przed końcem meczu goście mieli rzut karny przy stanie 21:20 można było spodziewać się wszystkiego. Piłkę obronił jednak Artur Chmieliński, a gospodarze wytrzymali grę w osłabieniu. Minutę przed końcem szansę na wyrównanie miał Aliaksandr Bushkou, ale rzucił niecelnie. 23 sekundy przed końcem gdańscy trenerzy poprosili o czas i akcję wykończył Damian Woźniak, podwyższając na 23:21. Ostatnią bramkę rzucił jeszcze Mateusz Kaźmierczak, jednak nic to tarnowianom nie dało. Torus Wybrzeże zapewniło sobie utrzymanie.

Torus Wybrzeże Gdańsk – Grupa Azoty Unia Tarnów 23:22 (15:14)

Torus Wybrzeże: Wałach (4/13 – 31%), Chmieliński (11/24 – 46%) – Papaj 5, Pieczonka 4, Jachlewski 4, Wróbel 3, Woźniak 3, Kosmala 2, Turchenko 1 oraz Tomczak, Sulej, Powarzyński, Stojek.
Karne: 0/0.
Kary: 6 min. (Sulej, Jachlewski, Papaj – po 2 min.).

Grupa Azoty Unia: Koshovy (2/10 – 20%), Małecki (9/24 – 38%) – Kużdeba 7, Yoshida 6, Minotskyi 3, Kaźmierczak 3, Kniazieu 2, Bushkou 1 oraz Sanek, Zahirović, Kowalik, Wojdan, Dadej.
Karne: 1/3.
Kary: 4 min. (Kniaziew, Kaźmierczak – po 2 min.).

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: