Aktualności

W sobotę poznamy pierwszego finalistę!

W sobotę, 18 maja, o godz. 18:00 drużyna PGE VIVE podejmie w Hali Legionów Gwardię Opole w ramach drugiego meczu półfinałowego PGNiG Superligi. To już przedostatnie spotkanie tego sezonu, które kibice będą mogli oglądać w Kielcach. Do odrobienia jednobramkowa strata, a do wygrania finał ligi. Zapraszamy wszystkich kibiców do Hali Legionów!

Sto trzy mecze i ponad tysiąc sto dni bez porażki w lidze – takie liczby robią wrażenie. Każda seria ma jednak swój koniec, a najważniejsze, że jej przerwanie nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Po wyczerpującym okresie gry na trzech frontach – w Superlidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Polski – kielczanie przegrali jedną bramką pierwszy z dwóch półfinałowych meczów PGNiG Superligi, ulegając na wyjeździe Gwardii Opole 31:32. W sobotę, 18 maja, drużyna PGE VIVE rozegra rewanżowe spotkanie w Hali Legionów, w którym celem jest wygrana i awans do finału ligi.

Tysiąc sto dni temu nawet nie spodziewałem się, że będę grał w tej drużynie – śmieje się obrotowy PGE VIVE, Bartłomiej Bis – Kiedyś ta porażka musiała przyjść. Trener powiedział nam w szatni, że lepiej, że przytrafiła się w we wtorek, a nie w niedzielę.

Musimy teraz spokojnie grać w rewanżu, wygrać ten mecz i tyle – mówi szkoleniowiec PGE VIVE, Talant Dujshebaev – Kiedy zespół wygrywa sto trzy mecze z rzędu, kiedyś musi w końcu przyjść porażka. Jeśli nie teraz, to kiedy? Graliśmy w niedzielę finał Pucharu Polski, a we wtorek chłopaki musieli już wsiadać w autokar i jechać na kolejny mecz.

Kielczanie zgodnie jednak oddają Gwardii to, co im należne, przyznając, że rywale zagrali we wtorek świetne spotkanie.

Opole zagrało super mecz, bardzo dobrze bronił Adam Malcher, a my z kolei nie wystąpiliśmy najlepiej – przyznaje Talant Dujshebaev.

Rywale zagrali bardzo twardo w obronie, a Adam Malcher miał swój dzień, zresztą nie jedyny w tym sezonie – uśmiecha się obrotowy PGE VIVE, Bartłomiej Bis.

Nie szukamy alibi – dodaje rozgrywający Alex Dujshebaev – Opole zagrało super, a my nie. Teraz, w Kielcach, musimy zagrać dużo lepiej, by awansować do finału.

Tym razem żółto-biało-niebiescy mają więcej czasu na przygotowania, więc są dużo spokojniejsi o przebieg rewanżu.

Całą środę zawodnicy mieli wolną, a od czwartku zaczęliśmy normalne przygotowania. Miedzy wtorkiem a sobotą jest dużo więcej czasu niż między niedzielą a wtorkiem – mówi trener Dujshebaev.

Wynik wtorkowego meczu dodaje smaczku nadchodzącemu rewanżowi. Opolanie, którzy zobaczyli, że Mistrzów Polski da się pokonać, na pewno przyjadą do Kielc z nadzieją na awans do finału. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko! W dodatku, to już przedostatni mecz w Hali Legionów w tym sezonie. Przedostatnia szansa, by zobaczyć z bliska uczestników VELUX EHF FINAL4 przed wyjazdem do Kolonii.

Nie możemy być pewni awansu do finału, bo nie wygraliśmy pierwszego spotkania, zresztą istotny jest wynik końcowy, a ten jest wciąż sprawą otwartą – przyznaje Bartek Bis – Na naszą korzyść działa teraz czas. Zawodnicy z Opola pokazali, że nie są chłopcami do bicia i nie sądzę, żeby ktokolwiek po wtorku nastawiał się na nie wiadomo jak wysoki wynik dla nas. Wystarczy nam korzystny rezultat, który sprawi, że awansujemy do finału.

Nie wiadomo jeszcze w jakim składzie wystąpią kielczanie w tym meczu. Niektórzy zawodnicy zmagają się z drobnymi urazami.

Z Blazem po ostatnim meczu prawdopodobnie wszystko jest w porządku, nie wiadomo natomiast jak ręka Lijka, czy będzie w stanie łapać piłkę, czy nie – wyjaśnia Talant Dujshebaev – Julen Aginagalde ma problemy z plecami, dlatego w drugiej połowie w Opolu już w ogóle nie grał. Vlad Cupara dostał natomiast wolne, chcieliśmy, by Filip Ivić zagrał mecz, ale prawda jest też taka, że przed finałem Pucharu Polskiu Vlad miał problem z łokciem, stąd też decyzja o przerwie w grze.

Poza składem są wciąż także kontuzjowani Michał Jurecki (złamanie pierwszej kości śródręcza) i Daniel Dujshebaev (rehabilitacja po zerwaniu więzadła).

Drugi mecz półfinałowy z Gwardią Opole rozpocznie się w piątek, 18 maja, o godz. 18:00. Bilety na to wydarzenie można nabywać na portalu eBilet.pl. Tych, którzy nie będą mogli pojawić się w Hali Legionów zapraszamy na transmisję do nSport+ od godz. 17:45.

Przeczytaj jeszcze:

Hitowe transmisje PGNiG Superligi na inaugurację w...

Dokładnie za miesiąc ruszają rozgrywki PGNiG Superligi. Będzie to pierwszy sezon,...

JAKUB OLSZEWSKI ZAWODNIKIEM STALI!

25-letni środkowy rozgrywający – Jakub Olszewski jest kolejnym zawodnikiem, który przed...

Stalowcy z nowym trenerm

58-krotny reprezentant Polski, Uczestnik Mistrzostw Świata i Europy, zawodnik min. takich...