-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 12 października 2017

Wiktor Kawka Graczem 6. serii

To pierwsze takie wyróżnienie dla młodego (21 lat) rozgrywającego Stali Mielec, ale w pełni zasłużone. Zawodnik w ostatnim swoim meczu rzucił aż 11 bramek i popisał się skutecznością 73%, pewnie kończył akcje z 6 metra i straszył rywali rzutami z drugiej linii – zdobywając z niej 6 bramek.
 
Oprócz Kawki do tytułu nominowali zostali Michał Bartczak z Chrobrego Głogów i Iso Sluijters z NMC Górnika Zabrze
 

 
Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką ręczną?
Moja przygoda z piłką ręczną zaczęła się w gimnazjum, gdzie za namową znajomych poszedłem na trening. Na początku nie wyglądało to zbyt dobrze (śmiech), ale nie odpuściłem i dalej chodziłem na treningi. Po roku moja praca zaczęła przynosić efekty i po prostu zostałem przy tym sporcie na dobre.
 

  • Czy po meczu z MMTS-em Kwidzyn spodziewałeś się nominacji do gracza serii?

Nie myślałem o tym tak naprawdę, najważniejsze było zdobycie punktów.
 
Czy namawiałeś znajomych do głosowania, gdy już dowiedziałeś się o swojej nominacji?
No tak! Udostępniłem post Superligi na Facebooku i może nie namawiałem, ale zapraszałem znajomych do głosowania.
 
Są różne typy trenerów – Dujszebajew, Trtik – jak to jest grać pod skrzydłami Krzysztofa Lipki?
Bardzo fajnie. Ma doświadczenie jako zawodnik, bardzo dobrze widzi wszystko z bramki, także myślę, że ma pojęcie o tym, jak trenować i jak kierować naszą grą.
 
Jak widzisz pozycję Stali pod koniec rundy zasadniczej?
Pracujemy nad tym, aby zakończyć rundę zasadniczą na jak najlepszej pozycji. Myślę, że dziesiąte miejsce w tabeli zbiorczej, jak na pierwszą rundę, będzie dobre. Ale nie ukrywam, że mamy ochotę na coś więcej.
 
Czy wiesz, że social media Stali są hitem internetu?
Tak, tak! Śledzę to na bieżąco. Jak mogę to udostępniam, więc zdaję sobie z tego sprawę.
 
Czy do tej pory mecz z MMTS-em był Twoim najlepszym?
W Superlidze myślę, że tak. Chociaż pamiętne spotkanie z Azotami Puławy w Pucharze Polski również było bardzo dobre, awansowaliśmy wtedy do Final Four.
 

 
Czego najbardziej obawiasz się przed meczem z Wybrzeżem?
Nas samych. Jeżeli będziemy popełniać błędy, odbije się to na nas i możemy przegrać. Jeżeli będziemy patrzeć na siebie, to weźmiemy….trzy?…cztery?…trzy?…cztery punkty (śmiech)!
 
Jak Ci idzie jazda na rolkach?
Oj! Nie jeździłem na rolkach już wiele lat, więc teraz pewnie jakbym stanął na rolkach mogłoby być ciekawie. Kiedyś sporo jeździłem, ale nie wyczynowo, bardziej było to moje hobby.
 
Kilka dni temu otrzymałeś powołanie do Kadry B. Czy czujesz, że już niedługo możesz znaleźć się w kręgu zainteresowania pierwszej reprezentacji?
Nie myślę o tym. Staram się pracować na treningach i robić to, co robiłem dotychczas. Na pewno byłoby to miłe, ale na razie nie skupiam się na tym w żaden sposób.
 
Ostatnio wraz z kolegami z zespołu i przy współpracy z klubową telewizją odgrywaliście sceny z bardzo popularnej polskiej komedii (premiera 17. października). Jak czułeś się w roli aktora?
Myślę, że nie było najgorzej. Chociaż wbrew pozorom, praca aktora jest bardzo ciężka, nauka tekstów powtórki scen. Mimo wszystko była to ciekawa przygoda i fajna zabawa.
 
W 2015 roku dołączyłeś do Stali. Gdy przyszła propozycja z Mielca długo się zastanawiałeś? Miałeś obawy, że możesz sobie nie poradzić na najwyższym szczeblu rozgrywkowym?
Raczej nie zastanawiałem się zbyt długo. Odebrałem to jako szansę dla mnie i przyszedłem z nastawianiem walki o pierwszy skład.
 
Największe marzenie związane z piłką ręczną?
Wygranie Ligi Mistrzów!

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: