-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 10 marca 2017

Wybrzeże ponownie lepsze

W spotkaniu bardzo dobrze znanych sobie beniaminków z północy kraju, lepsi okazali się gracze prowadzeni przez trenerski duet Damiana Wleklaka i Marcina Lijewskiego. O ile jeszcze w pierwszej połowie mecz był wyrównany, o tyle w drugiej goście pokazali, że nieprzypadkowo walczą o trzecie miejsce w Grupie Granatowej.
Jak można było się spodziewać już od pierwszych minut pojedynek był bardzo wyrównany. Co prawda w 6. minucie goście po bramce Mateusza Wróba wyszli na prowadzenie 4:2, ale elblążanie szybko wyrównali. Oba zespoły grały twardo w obronie, przez co kilka bramek wpadło dopiero po rzutach karnych. Gospodarze starali się grać długo i szukać podania do lepiej ustawionego kolegi, z kolei goście wyprowadzali dość szybkie wznowienia oraz mieli dynamicznego Ramona Olivierę, który popisywał się pięknymi bramkami. Szybko w bramce uaktywnił się również Artur Chmieliński, który zatrzymywał rzuty z drugiej linii, karnego czy skrzydeł. Efektem tak skutecznej gry gdańszczan było wyjście z wyniku 9:10 na 13:10. Jak się okazało trafienie Mateusza Wróbla w 27. minucie było ostatnim dla gości w tej części gry. Do przerwy bramki rzucali już tylko gracze Jacka Będzikowskiego. Najpierw serię siedmiu minut nieskutecznej gry gospodarzy przełamał Bartosz Janiszewski (11:13). Na półtorej minuty przed przerwą elblążanie złapali z rywalami kontakt (12:13), po bramce Grzegorza Dorsza ze skrzydła. Mieli jeszcze okazję na wyrównanie, ale źle rozegrali ostatnią akcję.
Tuż po wznowieniu gry Meblarze po trafieniu Jakuba Olszewskiego doprowadzili do dziesiątego już remisu w tym spotkaniu. W kolejnych pięciu minutach jego drużyna popełniła jednak kilka błędów własnych, które gdańszczenie w kontrze i z karnego zamienili na trzybramkowe prowadzenie (17:14). Na ich szczęście z linii 7. metra skuteczny był Jakub Moryń, a w bramce gospodarzom pomagał Adrian Fiodor (16:17). Jendak tak szybko jak elblążanie zbliżyli się do przeciwnika, tak równie szybko znów rywal im uciekł na trzy bramki (16:19). Od tego momentu goście trzymali gospodarzy na dystans. Meblarze ambitnie walczyli o doprowadzenie do wyrównania, ale marnowali dogodne sytuacje pod bramką przeciwnika. Trener Jacek Będzikowski od początku sezonu z powodu wielu kontuzji w drużynie ma do dyspozycji niepełną kadrę, ale na domiar złego na 8 minut przed końcem urazu kolana doznał Grzegorz Dorsz. W tym momencie Wybrzeże prowadziło 24:20 i w ostatnich minutach kontrolowało już sytuację na boisku i nie pozwoliło elblążanom na skuteczną pogoń.
MEBLE WÓJCIK ELBLĄG – WYBRZEŻE GDAŃSK 25:29 (12:13)
MEBLE: Dudek, Fiodor – Janiszewski 6, Moryń 6, Adamczak Piotr 4, Dorsz 3, Olszewski 3, Kupiec 3, Nowakowski, Żółtak, Adamczak Paweł
WYBRZEŻE: Chmieliński, Pieńczewski – Rogulski 8, Oliviera 5, Kostrzewa 5, Wróbel 4, Niewrzawa 3, Prymlewicz 3, Sulej 1, Kondratiuk, Podobas, Skwierawski
Karne:
Meble – 4/5
Wybrzeże – 5/6
Kary:
Elbląg – 2 minuty (Janiszewski)
Gdańsk – 10 minut (Kostrzewa 4, Rogulski 4, Wróbel 2)
elblag-gdansk

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: