III turniej PGNiG Summer Superligi: Gdańsk

D
2
3
G
1
2
M
0
1
S
5
1
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 7 grudnia 2016

Wysoka wygrana Górnika

Trudne zadanie miał do wykonania, debiutujący na trenerskiej ławce, Mariusz Jurasik podczas meczu z Górnikiem. Przeżywająca ciężki okres Sandra Spa Pogoń Szczecin uległa NMC Górnikowi Zabrze 26:37
Spotkanie zaczęło się dość nerwowo. Dawid Krysiak zdobył trzy bramki dla Pogoni, na co odpowiedział Bartłomiej Tomczak jedną bramką. Ta sytuacja podrażniła zabrzan, ale w skutecznym doprowadzeniu do wyrównania przeszkadzała niska skuteczność Iso Sluijtersa. Twarda defensywa gospodarzy sprawiła jednak, że nawet trzy szanse zmarnowane przez Holendra nie przeszkodziły, by doprowadzić do remisu 4:4.  Wtedy do głosu doszli rozgrywający Trójkolorowych. Po trzech bramkach Michała Adamuszka i jednej Rafała Glińskiego zabrzanie prowadzili 9:8. Wtedy Bartosz Tomczak zaczął skuteczniej grać. Rzucał z akcji, wykańczał kontry, zaskakująco rozgrywał na drugie skrzydło. Zabrzanie prowadzili na koniec pierwszej połowy 18:11. Portowcom nie pomogła obecność Mariusza Jurasika na boisku, który próbował ratować rozkładającą się defensywę swoich podopiecznych. A ta totalnie się posypała. – Paweł Krupa otrzymał czerwoną kartkę  i musiałem zacząć kleić defensywę. – mówił po spotkaniu grający trener Pogoni Jurasik.
seria13_gorvspog_11_bruna
Po rozpoczęciu drugiej odsłony Pogoń zaskoczyła bardzo ofensywnym podejściem do gry. Trzykrotnie zapunktował Michal Bruna, a po bramce dołożył Mariusz Jurasik i Tomasz Grzegorek. Przewagę ratował Michał Adamuszek, który rzucił 19., 20. i 21. bramkę. Martin Galia przeszkodził szczecinianom złapać wiatr w żagle. Nie dość, że fantastycznie wybronił silne rzuty, to natychmiast dwa razy z rzędu celnie rzucił przez całe boisko.  Kolejną bramkę z gargantuicznego dystansu zdobył Andrzej Kryński, fantastycznie skontrował do pustej bramki Bartłomiej Tomczak. Kolejne trafienie zaliczył Marek Daćko a serię sześciu bramek sfinalizował ponownie „Kryniu”. W 44. minucie szczecinianie wiedzieli, że nie zdołają nadrobić 11-bramkowej przewagi gospodarzy i na boisku zaczęli pojawiać się młodsi zawodnicy. Punktował głównie „Józek”, autor 5 z 9 dziewięciu bramek w ostatnim kwadransie.– Zbudowaliśmy przewagę do przerwy, a w drugiej połowie ryzyko gry bez bramkarza Pogoni się nie opłaciło, stąd aż taka wygrana – dodał Rafał Gliński.
seria13_gorvspog_06_tomczak
Choć gospodarze nie ustrzegali się błędów, praktycznie każda pozycja trafiała. Atakowało koło w postaci Marka Daćki, prawe rozegranie z ręki Macieja Ścigaja, a najpewniejszym egzekutorem karnego został zaledwie 17-letni Tomek Łukawski.
– Nie spodziewałem się aż tak łatwo wygranego meczu przez Górnika Zabrze. – komentował na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Portowców. – Walczyliśmy jak mogliśmy. Próbowaliśmy nawet grać w drugiej połowie na dwa koła, ale nie mamy takich zawodników, jak Marek Daćko czy Jurij Gromyko i to nie miało szans nam wyjść. Ale zaryzykować trzeba było, bo tylko eksperymenty mogły uratować sytuację, gdy przegrywaliśmy ośmioma bramkami. Niestety nie wyszło. – dodaje Mariusz Jurasik.
– Dobrze zagraliśmy, konsekwentnie zrealizowaliśmy nasze założenia. Taki wynik może cieszyć! – mówi Andrzej Kryński, a Martin Galia dodawał – Zagraliśmy bardzo dobry mecz i mamy dwa punkty! Jedziemy do Głogowa, gdzie też musimy wygrać.
Tym samym zabrzanie umocnili się na czwartym miejscu grupy pomarańczowej, tracąc zaledwie punkt do trzeciej Gwardii Opole. Sandra SPA Pogoń Szczecin wciąż pozostaje na szóstym miejscu grupy granatowej.
NMC Górnik Zabrze – Sandra SPA Pogoń Szczecin 37:26 (18:11)
NMC Górnik: Galia 2 – Niedośpiał, Daćko 3, Tomczak 9, Kryński 5, Groyko, Sluijters 4, Łukukawski 1, Buszkow 1, Gliński 1, Tokaj 1, Fąfara, Ścigaj 2, Adamuszek 7. Trener: Ryszard Skutnik.
Pogoń: Tatar, Matkowski – Grzegorek 3, Bruna 6, Wąsowski 1, Krupa 2, Jedziniak, Krysiak 3, Konitz, Jurasik 6, Zaręba, Kniazeu 3, Fedeńczak 2. Trener: Mariusz Jurasik.
Kary:
NMC Górnik Zabrze: 4 minuty ( Sluijters, Ścigaj)
Pogoń: 8 minut (Zaręba 2, Kniazeu 2).
Czerwona kartka: Krupa (bezpośrednia za faul na Michale Adamuszku)


 

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: