-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 24 marca 2017

Zagłębie awansuje o jedną pozycję

W Elblągu doszło do pojedynku dwóch zespołów, które zajmują ostatnie miejsca w swoich grupach. Dzięki bardzo dobrej grze z kontrataku i szczelniejszej obronie dwa punkty powędrowały do Zagłębia Lubin.
Spotkanie dwóch dotychczas najsłabszych punktowo zespołów przez pierwszych 10 minut było bardzo wyrównane. Padały bramka za bramką, a żaden z zespołów nie pozwalał rywalowi na zdobycie dwóch kolejnych trafień. Goście po raz pierwszy na prowadzenie wyszli w 10. minucie za sprawą trafienia Michała Stankiewicza na kole. Przez kolejnych 6 minut lubinianie zdobyli jeszcze 4 bramki z rzędu, wykorzystując w ten sposób fatalną serię elblążan, którzy nie wykorzystali trzech kolejnych rzutów karnych. Przełamanie Meblarzy nastąpiło w 16. minucie kiedy Patryka Małeckiego pokonał Paweł Adamczak. Kolejne serię Zagłębie zanotowało między 17. a 18. minutą, rzucając trzy bramki z kontry. Po trafieniu Jana Czuwary goście mieli już 6 bramek przewagi (7:13). Od tego momentu kibice obserwowali już wyrównany pojedynek, jednak to przyjezdni cały czas kontrolowali wydarzenia na boisku. Dobre spotkanie w ekipie gospodarzy rozgrywał wprowadzony po kwadransie gry Paweł Adamczak, po którego dwóch bramkach z rzędu (w tym wykorzystany karny) elblążanie przegrywali 14:18. Dwie ostatnie bramki przed przerwą zdobyli jednak Miedziowi (14:20).
Po zmianie stron Meblarze dzięki przechwycie i szybkiej kontrze zdobyli bramkę. Podobnie jednak już i w pierwszej odsłonie meczu, kolejne 10 minut było wyrównane. Wystarczyło by elblążanie zaczęli oddawać czytelne dla Jakuba Skrzyniarza rzuty, a z przodu skuteczni byli jego koledzy i w 43 minucie Miedziowi prowadzili już 27:19. Pięć minut później Meblarze grali przez blisko pół minuty w podwójnej przewadze, ale nie potrafili tego wykorzystać, a dodatkowo kombinacyjną akcję wykończył Dawid Przysiek (21:29). Gospodarze zaczęli zmniejszać straty kiedy przyjezdni coraz częściej siadali na ławkę kar. Między 52 a 54 minutą zdobyli 4 bramki z rzędu, ale to Miedziowi wciąż mieli pewne prowadzenie (27:31). Zdenerwowany takim obrotem spraw trener Zagłębia, Paweł Noch, poprosił wtedy o czas dla swojej drużyny. Elblążanie zdołali jeszcze zmniejszyć stratę do trzech bramek (29:32), ale na więcej zabrakło im już czasu. Ostatnie trafienie w meczu padło łupem gości (29:33).
MEBLE WÓJCIK ELBLĄG – ZAGŁĘBIE LUBIN (14:20)
MEBLE: Dudek, Fiodor – Adamczak Paweł 7, Olszewski 6, Nowakowski 5, Adamczak Piotr 4, Dorsz 3, Janiszewski 3, Kupiec 1, Żółtak
ZAGŁĘBIE: Małecki, Skrzyniarz – Moryto 9, Stankiewicz 5, Czuwara 5, Dżono 4, Szymyślik 4, Przysiek 4, Bartczak 1, Kuźdeba24seria_elbvszag_foto
 
Karne:
Meble – 2/5
Zagłębie – 5/5
Kary:
Elbląg – 8 minut (Janiszewski 2, Adamczak Paweł 2, Adamczak Piotr 2, Żółtak 2)
Lubin – 8 minut (Pawlaczyk – czerwona kartka z gradacji kar, Szymyślik 4)

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: