Piotrkowianin Piotrków Trybunalski powstał w 1997 roku, a już w 2004 roku awansował do krajowej elity, nazywanej wtedy Ekstraklasą. Od lokalnych początków do elity prowadziła droga zakończona później piątym miejscem w lidze. Historię klubu tworzą również zawodnicy związani z jego najważniejszymi etapami oraz szkolenie kolejnych pokoleń szczypiornistów.
Powstanie Piotrkowianina i początki klubu w 1997 roku
MKS Piotrkowianin rozpoczął działalność 1 września 1997 roku. Nowy klub nie budował jednak drużyny od zera. Jego pierwszy skład tworzyli przede wszystkim byli zawodnicy nieistniejącej już sekcji piłki ręcznej GKS Piotrcovia. Dzięki temu męski szczypiorniak w Piotrkowie Trybunalskim zyskał nową organizację, ale zachował ludzi związanych z wcześniejszą działalnością sportową.
Pierwszy sprawdzian przyszedł szybko. Już 28 września 1997 roku Piotrkowianin zagrał w hali Relax z CHKS Łódź. Spotkanie zakończyło się remisem 24:24. Zespół prowadził grający trener Remigiusz Plantowski, któremu pomagał Sławomir Wieczorek.
Początkowa tożsamość Piotrkowianina opierała się więc na lokalnym środowisku i doświadczeniu zawodników dawnej sekcji. Klub zaczynał na najniższym szczeblu rozgrywek. Najpierw musiał zbudować drużynę zdolną do regularnej rywalizacji, dopiero później mógł przesuwać sportowe ambicje coraz wyżej.
Rozwój MKS Piotrkowianin przed debiutem w Superlidze
Droga Piotrkowianina do elity prowadziła przez niższe ligi. W pierwszym okresie działalności zespół mierzył się między innymi z Kasztelanem Sierpc i Kikolanką Kikół. Te spotkania należały do etapu, w którym klub dopiero zdobywał pozycję poza własnym miastem.
Wyraźny punkt zwrotny przyniósł sezon 2003/2004. Drużyna występująca pod sponsorską nazwą Piotrkowianin Kiper Piotrków Trybunalski wygrała I ligę i zapewniła sobie awans do Ekstraklasy jeszcze przed ostatnią kolejką. Nie musiała zatem czekać na końcowe rozstrzygnięcia, by wiedzieć, że następny sezon rozpocznie wśród najlepszych.
W ofensywie wyróżniał się Roman Baturin. Zdobył 209 bramek i został królem strzelców I ligi. Jego dorobek był konkretnym wkładem w sezon zakończony pierwszym awansem klubu na najwyższy poziom.
Rozwój Piotrkowianina miał dwa widoczne filary: wykorzystanie doświadczenia miejscowych szczypiornistów oraz coraz lepsze wyniki sportowe. W sezonie awansu klub funkcjonował już z nazwą sponsorską. Nie należy jednak sprowadzać sukcesu do jednego czynnika, bo o miejscu w elicie rozstrzygnęła przede wszystkim zwycięska kampania ligowa.
Debiut Piotrkowianina w Superlidze w 2004 roku
W 2004 roku Piotrkowianin zadebiutował w Ekstraklasie, a nie w rozgrywkach noszących już nazwę Superliga. To ważne rozróżnienie: chodzi o ten sam najwyższy szczebel krajowej rywalizacji, ale o inną ówczesną nazwę ligi.
Pierwszy mecz w elicie zespół rozegrał 11 września 2004 roku w Głogowie. Prowadzony przez Ryszarda Skutnika Piotrkowianin-Kiper przegrał z Chrobrym 26:28. Niewielka różnica bramek nie przyniosła punktów, a na pierwszą ligową zdobycz beniaminek musiał poczekać do 6. kolejki.
Przełamanie nastąpiło we własnej hali. Piotrkowianin pokonał AZS AWFiS Gdańsk 28:25 i zdobył pierwsze punkty na najwyższym poziomie. Sezon 2004/2005 zakończył na 10. miejscu, utrzymując się w Ekstraklasie.
To właśnie utrzymanie nadało debiutowi trwałe znaczenie. Awans nie skończył się jednoroczną obecnością w elicie. Klub zyskał możliwość dalszej rywalizacji z czołowymi polskimi zespołami i budowania swojej pozycji już nie jako pierwszoligowy kandydat, lecz jako uczestnik najwyższej klasy rozgrywkowej.
Najważniejsze osiągnięcia klubu
Najważniejsze ligowe sukcesy Piotrkowianina układają się w czytelną chronologię:
- Sezon 2003/2004 – zwycięstwo w I lidze i pierwszy awans do Ekstraklasy. Klub po raz pierwszy otworzył sobie drogę do rywalizacji z krajową czołówką.
- Sezon 2007/2008 – 5. miejsce w Ekstraklasie. To najwyższa lokata w historii Piotrkowianina. Drużyna Krzysztofa Kisiela odpadła w ćwierćfinale play-off z Vive, ale następnie zakończyła rozgrywki na piątej pozycji.
- Sezon 2008/2009 – 6. miejsce w Ekstraklasie. Po porażce w ćwierćfinale play-off z MMTS Kwidzyn zespół rywalizował o dalsze lokaty. Przegrany dwumecz z Travelandem-Społem Olsztyn oznaczał zakończenie sezonu tuż za pierwszą piątką.
Dwa ostatnie wyniki pokazują, że udany sezon 2007/2008 nie pozostał odosobnionym osiągnięciem. Piotrkowianin przez dwa kolejne lata kończył rozgrywki w pierwszej szóstce.
Osobnym etapem organizacyjnym było znalezienie się klubu w gronie założycieli zawodowej PGNiG Superligi. Nie był to sukces porównywalny z lokatą w tabeli, ale ważny moment w jego dalszej obecności na najwyższym poziomie.
Zawodnicy, którzy zapisali się w historii Piotrkowianina
Dwie postacie szczególnie dobrze pokazują różne etapy budowania klubu: Remigiusz Plantowski i Roman Baturin. Ich znaczenie wynika z konkretnych ról oraz wyników, a nie tylko z rozpoznawalności nazwisk.
Remigiusz Plantowski – początki w 1997 roku. W pierwszym meczu Piotrkowianina łączył obowiązki trenera z grą na boisku. Przeciwko CHKS Łódź zdobył sześć bramek, czyli jedną czwartą dorobku zespołu w zremisowanym spotkaniu. Zapisał się w historii jako zawodnik i szkoleniowiec obecny przy sportowym starcie nowego klubu.
Roman Baturin – sezon awansu 2003/2004. Jego 209 trafień dało mu koronę króla strzelców I ligi. Ten indywidualny wynik zbiegł się z najważniejszym sukcesem drużyny w jej początkowych latach: wejściem do Ekstraklasy. Baturin był więc nie tylko skutecznym strzelcem, lecz także zawodnikiem współtworzącym przejście Piotrkowianina na wyższy poziom rywalizacji.
Lokalne derby i rywalizacja Piotrkowianina
Regionalny wymiar rywalizacji Piotrkowianina widać przede wszystkim w spotkaniach z zespołami z Łodzi. Już historyczny pierwszy mecz klubu odbył się przeciwko CHKS Łódź. Był to początek sportowych kontaktów z pobliskim ośrodkiem, nie dowód na istnienie utrwalonych derbów.
W sezonie 2003/2004 w tej samej I lidze co Piotrkowianin występowała Anilana Łódź. Oba kluby reprezentowały województwo łódzkie, a ich spotkania wpisywały się w regionalną rywalizację. Dla zespołu z Piotrkowa był to jednocześnie sezon walki o awans do elity.
Określenie „lokalna rywalizacja” jest tutaj trafniejsze niż automatyczne nazywanie każdego takiego meczu derbami. Bliskość miast daje spotkaniom regionalny kontekst, ale sama nie przesądza o ich wyjątkowej randze. Trzeba też odróżnić łódzkich przeciwników od rywali z ligowych play-off, takich jak Vive czy MMTS Kwidzyn. Mecze z nimi miały wysoką stawkę sportową, lecz nie były derbami.
Znaczenie klubu dla piłki ręcznej w Piotrkowie Trybunalskim
Piotrkowianin dał męskiej piłce ręcznej w mieście reprezentanta na najwyższym krajowym szczeblu. Jego ligowa obecność, obok działalności żeńskiej Piotrcovii, sprawia, że Piotrków Trybunalski jest widoczny w centralnych rozgrywkach obu kategorii.
Znaczenie klubu nie kończy się jednak na pierwszej drużynie. Piotrkowianin prowadzi co najmniej cztery zespoły młodzieżowe. W 2026 roku otrzymał łącznie 100 tys. zł dofinansowania z Związku Piłki Ręcznej w Polsce na ich działalność.
Szkolenie przynosi także wyniki sportowe. W reprezentacji województwa łódzkiego, która zdobyła złoto Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, znalazło się 14 zawodników Piotrkowianina. Do osiągnięć młodzieżowych klubu należy również brązowy medal mistrzostw Polski młodzików.
W historii piotrkowskiego szczypiorniaka Piotrkowianin łączy zatem dwie funkcje: kontynuuje męskie tradycje sportowe miasta i tworzy miejsce rozwoju dla młodych graczy. Awans z 2004 roku oraz późniejsze wyniki ligowe budują jego dorobek, a drużyny młodzieżowe zapewniają tej historii dalszy ciąg.



